Zaczęłam od zrobienia malutkiego zawiasu z metalu po puszce i drucika z opakowania po chlebie tostowym.
Ów zawias wkleiłam i następnie zrobiłam z wykałaczki i sznurka zamykanie, które także dokleiłam do środka. Pudełeczko wyściełałam materiałem, dodałam sznurkową obwódkę i udekorowałam modelinowymi różyczkami i listkami i tajemniczą gałązką z drutu i koralików.

Do takiego lokum wprowadził się miniaturowy modelinowy ludzik z ruchomymi stawami. Przy jego robieniu miałam dużo zabawy i musi być on niewątpliwie jakimś cudownym stworzeniem, które czeka tylko, aż ktoś uchyli wieczko szkatułki z łupin orzecha...



Podobno ludzik potrafi spełniać życzenia!:)...Czego byście sobie zażyczyli, gdybyście znaleźli takie dziwne pudełeczko z łupiny od orzecha?:)
Co powiecie na recyklingowy projekt pudełeczka z łupinek orzecha?Jak podoba Wam się mały stworek?
Robiliście kiedyś szkatułki z łupin orzechów? Chcecie zrobić? Co włożylibyście do Waszej orzechowej szkatułki?

Życzę Wam cudownego spełnienia marzeń bez względu na to, czy macie pod ręką złotą rybkę lub dżina, czy też nie:) Pozdrawiam Was serdecznie i ślę moc uścisków:)
PEACE






