Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nausicaa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nausicaa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Nausicaa - wycieczka do podwodnego świata (Boulogne-sur-Mer)

Dziś chciałabym Was zaprosić do podwodnego świata. W mieście Boulogne -Sur-Mer znajduje się narodowe centrum morza 'Nausicaa' i tam właśnie się ostatnio wybrałam. Zrobiłam dużo zdjęć (te najbardziej podłużne zrobił telefonem mój luby) i mam nadzieję, że poczujecie niesamowity klimat miejscowości i morskiego muzeum.

Po godzinnej podróży szybką koleją, udałam się do serca miasta. Było stromo...

 ...i chwilami wietrznie, co możecie zobaczyć poniżej:) O mało nie porwała mnie gigantyczna wiatrowa meduza, ale jakoś mi się upiekło i jedynie troszkę się potargałam:P

Uporządkowawszy fryzurę, zabrałam się za podziwianie fortyfikacji miasta.

Dzięki mało sprzyjającej aurze turystów było raczej niewielu i można było puścić wodze fantazji na całego. Oczami wyobraźni widziałam rycerzy na dumnych koniach, przechadzających się ze stukotem po kamiennych uliczkach.





Boulogne-sur-Mer to bardzo piękne miasto, a że leży nad morzem, to znajduje się w nim port rybacki.

Nie brakuje także mew, które pokrzykują, zmagają się z wiatrem i przysiadują nad wodą, aby po chwili znów wzbić się w powietrze.
Ta mewa na poniższym foto chyba właśnie coś zjadła i nie wytarła dziobka:)

W porcie widziałam dużo kutrów rybackich. Niektóre z nich były sporych rozmiarów i na pewno bezpiecznie wyprawiały się daleko w morze.

Lubicie jeść ryby? Ja bardzo, a najlepiej takie niemrożone, dopiero co złowione.

Świeże rybki znaleźć można w Boulogne-sur-Mer na rybnym ryneczku, który znajduje się w porcie tuż obok morza. Wielu sprzedawców pisze na swoich straganach nazwę kutra, z którego pochodzi połów.

Chętnych na takie morskie smakołyki jest wielu, ceny są zróżnicowane, a wybór duży. Są nawet żywe kraby. Ich mi zawsze jakoś szkoda, bo wiem, że mało humanitarnie trafią do garnka:/

Nausicaa piętrzy się niedaleko portu. Jest to bardzo duży budynek, którego nie można nie zauważyć z daleka.

Pokonałam schody, kupiłam bilet i z wypiekami na twarzy weszłam do podwodnego świata. Nausicaa to bajkowe królestwo! Nigdy wcześniej nie widziałam takich ogromnych akwariów, a w sekcji fok znajdowała się nawet szklana podłoga. Byłam wniebowzięta, zachwycona i zupełnie oderwana od rzeczywistości.

Oto co zobaczyłam...