środa, 3 lipca 2013

Superbohaterowie:)

Czasem możemy nie zdawać sobie sprawy, że dzielimy dom z kimś bardzo wyjątkowym. Superbohaterowie często niepostrzeżenie sprawiają, że czujemy się lepiej. Pomagają nam oni w walce ze stresem i ubarwiają naszą szarą rzeczywistość. Dzięki nim uśmiech częściej gości na naszych twarzach, a nasze serca wypełniają się miłością.




KARTA SUPERBOHATERKI

IMIĘ: Panna Miau
ALIAS: Ptysia
WIEK: nastolatka
WZROST: maluszek
WYGLĄD: szare futerko, żółte oczka, cztery zwinne łapki, para słodkich uszek, wszędobylski ogonek i urokliwy języczek

Panna Miau prowadzi pozornie zwyczajne życie kota domowego, pełne przytulania, mruczenia i ocierania.

SUPERMOCE: 

-mega skok, -bezszelestny chód, -słodkie oczka, -zwinny języczek, -widzenie po zmroku, -super refleks, -potęga umysłu, -przytulanie z sił całych

FAKTY Z ŻYCIA:

Panna Miau zawsze przykrywa swoje miski z jedzeniem i piciem foliowymi torebkami. 
Panna Miau potrafi złapać muchę w locie i poskromi nawet bardzo groźnego pająka. 
Panna Miau umie po mistrzowsku ukrywać się w pudełkach i w szafie.
Panna Miau zadaje się z Batmanem.


Dobrze jest mieć swojego własnego superbohatera i dobrze jest również samemu zostać superbohaterem, kogoś innego. 

A Wy macie swoich superbohaterów?:)

PEACE

♥ Post opublikowany automatycznie, ponieważ jestem już w Polsce na wakacjach 



13 komentarzy:

  1. Superbohaterka :)
    Też takich mam w domu :)
    Nie spojrzałam do tej pory na moje sierściuchy w taki sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia dla Twoich superbohaterów:))

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia :) Panna Miau jak modelka pozuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Pozuje, pozuje. bo obok Batmana stoi:)

      Usuń
  3. Tacy superbohaterowie są super! Ja nie wyobrażam sobie życia bez ich obecności:)) Współczuje wszystkim, którzy żyją samotnie i nie mają swoich superbohaterów;)
    Udanego urlopu!:)))

    A tak na marginesie, zauważyłaś, że 1 lipca nie zniknęli, zgodnie z zapowiedzią, obserwatorzy bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie dałabym rady bez superbohaterki:)Strasznie by było pusto.

      Zauważyłam i wyszukałam na oficjalnym blogu readera info i okazuje się, że oni systematycznie zamykają: http://googlereader.blogspot.com/2013/07/a-final-farewell.html

      Usuń
  4. świetny kociak:P
    Jak masz ochotę na zabawę to zapraszam do mnie po wyróżnienie za dobrą, blogową robotę http://pokociemu-katharina182.blogspot.de/2013/07/dwa-wyroznienia-liebster-blog.html.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Jak znajdę chwilę na oddech, to oczywiście odpowiem na wyróżnienie:)

      Pozdrowienia!:))

      Usuń
  5. Oczywiście,tylko ten mój superbohater potrafi rozweselić,ale nie pomaga w rozwiązywaniu problemów, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo każdy superbohater ma różne moce:)

      Usuń
  6. Ja mam dwa psiaki rozrabiaki. Próbowałam z tym bloglovin i nie moge tego skumać. Ale jakoś moja lista blogów jest. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście! W pokoju obok mieszka bardzo groźny smok, z łuskami i kolcami. Jego supermocą jest pozostawanie w bezruchu przez długie godziny. Jest bezlitosnym pogromcą świerzczy i robactwa. Oto Sydney- agama brodata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam fotki, jak był Sidney jeszcze maluchem:))

      Usuń