piątek, 18 lipca 2014

Piękny jest ten świat:) Ciekawostki i prezent

Twórcą w dzisiejszym poście nie będę ja, ale natura, która zachwyca mnie nieustannie. Tyle jest na świecie wspaniałych roślin i zwierząt. Ziemia to prawdziwe dzieło sztuki. Uważam, że warto przystanąć sobie na chwilę, wziąć głęboki oddech i rozejrzeć się wkoło. Tak czyniąc, z pewnością stajemy się spokojniejsi i szczęśliwsi. Jesteśmy częścią tej niesamowitej całości. Mieszkamy na planecie o niebywałych walorach widokowych:)

Wieloryby śpiewają:


Roślinki tańczą. Nie wierzycie? Zobaczcie sami, jak w rytm muzyki wygina się azjatyckie Aturi (Codariocalyx motorius):


Mimosa Pudica nie tańczy co prawda, ale reaguje na dotyk:


Rafflesia Arnoldii ma za to największe kwiaty na ziemi, które bonusowo pachną padliną:


Pod wpływem wody, na skutek wytrącania się wapnia, powstają stalaktyty i stalagmity. Spójrzcie tylko na wnętrze jaskini Avshalom:


W Stanach Zjednoczonych znajdziemy Park Narodowy Skamieniałego Lasu pełen drzew, które natura obróciła w kamień:


Bajkowa jaskinia pod lodowcem Mendelhalla na skutek gry światła jest niebieska:


Trzęsienie ziemi w Kazachstanie utworzyło jezioro Kajyngdy. Nad wodą widzimy czubki zatopionych drzew, a pod wodą czai się nieco złowieszczo, ale pięknie wyglądający zatopiony las:



Co powiecie na roślinkę z gałkami ocznymi?:
 Białe owoce, osadzone na czerwonych szypułkach, sprawiają że Actaea pachypoda utrzymana jest w nieco horrorystycznej konwencji:)



Czy wiedzieliście, że co dobę z naszej planety znika 150- 200 gatunków roślin i zwierząt? Wielu przedstawicieli flory i fauny nie zdążamy nawet poznać, ale aby nie kończyć tym smutnym faktem, przygotowałam dla Was jeszcze owocową sesję w moim nowym naszyjniku, który podarowała mi Marysia z bloga Marcelka Fashion and Lifestyle.
Naszyjnik jest bardzo fajny i blog Marysi też. Zawsze jest na co popatrzeć i również ciekawie się czyta. Niedługo Marysia zostanie mamą i teraz na blogu królują właśnie stylizacje dla pań w ciąży. Oprócz tego można podejrzeć Marysię na wakacjach i polecam szczególnie, jeśli lubicie polskie wybrzeże.

Sesja selfie w klimatach owocowych, ponieważ za oknem mam wreszcie prawdziwe lato i tak jakoś mnie ta pogoda tropikalnie nastroiła, a wracając do naszyjnika, to zrobiony jest on z kolorowych, drewnianych koralików i gdzieniegdzie wplecione są również perłowe koraliki szklane. Z tyłu jest wstążkowe wiązanie i można sobie regulować długość. Do naszyjnika jak znalazł pasują kolczyki z orzeszków i torebusia szydełkowa, którą niedawno widzieliście i na którą wzór jest tutaj: wzór torebki szydełkowej.




































Bardzo Ci Marysiu dziękuję za piękny naszyjnik. Sprawiłaś mi ogromną przyjemność i po prostu bardzo się cieszę:)

Was moi Kochani pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego weekendu:) Kto będzie wypoczywał na łonie natury? Ja pewnie nie, ale postaram się wybrać choćby na malusieńki spacerek.

PEACE

czwartek, 17 lipca 2014

Trochę o muzyce i wieści z ostatniej chwili

 Wieści z ostatniej chwili:

Wczoraj Krystyna z Klubu Kota Jasna8 dała mi cynk o konkursie:) Jest to konkretnie Zabawa w Kolorowe Lato i aby w niej uczestniczyć należy przedstawić fotografię z kolorem żółtym. Postanowiłam zgłosić żółtą torebeczkę z poprzedniego posta:

Przyłączyć do zabawy może się każdy i oczywiście zachęcam Was, bo nagrody fajne, a poza tym sama tematyka wdzięczna. Na zdjęciach można pokazać kwiatki, żółte pisklaczki, czy cokolwiek przyjdzie Wam do głowy.

Zgłaszać można się do 24.07.2014, a więc zostało jeszcze trochę czasu:)

Zwieńczeniem konkursu jest głosowanie, które będzie trwało od 28 do 31 lipca.



Trochę muzyczki:

Chcę się z Wami jeszcze podzielić muzyką, jakiej często słucham i która sprawia,  że marzę i podróżuję w wyobraźni:) Ogólnie rzecz biorąc, to słucham ogromnie wybiórczo i przeróżnych gatunków muzycznych, ale teraz wspomnę o Ambiencie i New Age. Właśnie w tej chwili  z głośniczków leci Oliver Shanti i nastraja mnie naturalnie do napisania takiego właśnie posta.

Ambient to dla mnie magiczna wędrówka przez świat dźwięków. Ich powtarzalność koi i niesamowicie wciąga. Mogę śmiało powiedzieć, że ten rodzaj muzyki wprowadza w trans tak samo zresztą jak i New Age.

Ambientowi po drodze w sumie z New Age i dla mnie to czysty relaks, błogość i cudowna droga do wewnętrznego spokoju.

Zgromadziłam kilka fajnych brzmień i zapraszam Was na malutką ucztę: