piątek, 6 stycznia 2017

Pozytywnie zielony zakątek kuchenny:) + Sznurkowa osłonka na doniczkę DIY

Witajcie Kochani, Muszę Wam po prostu pokazać mój malutki zielony zakątek w kuchni, a chodzi konkretnie o to, że byłam wczoraj trochę przygnębiona, no i zaczęłam strasznie się miotać, bo przecież jak to tak, żeby człowiek o rok starszy chodził przybity?? To moje miotanie się, zawiodło mnie wprost do kuchni, ale bynajmniej nie byłam głodna. Zabrałam się za przemeblowanie w zielonym kąciku przy oknie. Zmobilizowała mnie paprotka, która podmordowana pod naszą nieobecność wypuściła wreszcie nową gałązkę i tchnęła we mnie cień nadziei. Kiedy już prawie skończyłam przestawianie, w drzwiach stanął mój Luby. Czaił się i czaił, a za plecami miał dla mnie wielką niespodziankę. Zapiszczałam z zachwytu i od razu znów zaczęłam gmerać przy oknie. W moich progach zawitały milutkie kaktusiki, a wraz z nimi jeszcze więcej pozytywnej energii.
Zieleń w zimie działa cuda!

Kaktusy stanęły w zacnym towarzystwie Aloesów, Kalanchoe i Zielistki Sternberga, której odnóżkę jakiś czas temu podniosłam u znajomych na klatce schodowej, bo odpadła od głównej rośliny i wyglądała bardzo żałośnie.

Teraz moja zielona Zielistka ma się o wiele lepiej i już odrobinkę podrosła. W ogóle, to okazuje się, że Zielistka Sternberga potrafi oczyszczać powietrze z Metanalu, Ksylenów i Toluenu. Bardzo się cieszę, że nie uschła i postanowiła zadomowić się w mojej doniczce:)

Gromadka Aloesów zrobiła się za to bardzo kapryśna i zażyczyła sobie, aby jej natychmiast zrobić jakiś kubraczek na nudną, plastikową doniczkę. Pobiegłam więc po sznurek i szydełko i wydziergałam Aloesom taką oto osłonkę:
 Co na nią powiecie?

Jeśli się Wam szydełkowa, sznurkowa osłonka na doniczkę spodobała i macie ochotę odziać tak jakiegoś swojego kwiatka, to wystarczy zacząć od odpowiedniej do wielkości doniczki oczek łańcuszka a później przerabiać półsłupki nawijane, przy każdym kolejnym okrążeniu wbijając się w najbardziej tylne części oczek półsłupków nawijanych z poprzedniego okrążenia. Przedostatnie okrążenie jest z półsłupków a ostatnie to oczka ścisłe (robione przez obie pętelki półsłupków).
*          *          *          *          *          *          *          *          *          *          *          *          *          *          *
Trzymajcie się cieplutko! Przesyłam Wam zielony power i dużo buziaczków!:)

PEACE

35 komentarzy:

  1. Fajowe roślinki i na pewno poprawiają humor. Szkoda, że jesteś tak daleko...moja mama też lubi bawić się kwiatkami i wiecznie szuka osób, które przygarną jakieś odnóżki :)
    Pozdrawiam Cię cieplutko...ja byłam przeziębiona i przez to straciłam głos na dwa dni, ale już wracam do żywych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, aż się chce wchodzić do kuchni bez powodu:) O rany, ja jestem odnóżkowym maniakiem, bo każda roślinka jest dla mnie jak skarb i najchętniej bym zamieniła mieszkanie w dżunglę:D Choć teraz zwinęłam nieco skrzydła, bo tu nie mam od kogo pobierać:D
      O rany, bidulko, życzę Ci żebyś szybko już całkowicie wyzdrowiała. Mnie z kolei od kilku dni boli kręgosłup:/
      Buziaki!:))

      Usuń
  2. Bardzo lubię zielistki, najzwyklejsze rośliny są często bardziej wytrzymałe na zmienne warunki niż egzotyczne piękności. Osłonka na doniczkę - prosta, piękna i bardzo dekoracyjna. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz co, to jest moja pierwsza i nawet nie wiedziałam, że tak się ta roślinka nazywa:) Dopiero Google pomogło w ustaleniu tożsamości:)) Powiem Ci, że też dołączam do miłośników, bo znajomi przesuszyli nam kwiaty strasznie i większość niekaktusowatych tragicznie zmizerniała, a zielistce jedynie jeden listeczek trochę obsechł na końcu. Dzięki:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  3. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:) Have a great Sunday!:)) xx

      Usuń
  4. Ja też mam sporo kwiatów na parapecie. Podoba mi się Twoja szydełkowa osłonka na doniczkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak średnio rosną, ale się staram:)Dzięki:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. półsłupki nawijane brzmią dla mnie
    równie skomplikowanie jak skrzynka
    rozrządcza - ale efekt zacny wielce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerabiasz jak słupek, ale nie na dwa razy, a wszystkie nitki z narzutu za jednym razem:) Mniej skomplikowane od skrzynki:)) Dzięki:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  6. Śliczną masz osłonkę na doniczkę. bo roślin nie mogę chwalić. Tak czasami jest, że nie można sobie miejsca znaleźć, nie wiadomo, co robić. Mi dzisiaj jeden kwiatek zasechł, podlałam go, i zobaczymy....

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę lata w środku zimy. Piękna zieleń u Ciebie.
    Szydełkowa osłona - super!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To dopiero niespodzianka, że zielistka oczyszcza powietrze, a mam aż dwie w pracy i ma dużo "dzieci"! to jednego adoptuję. Osłonka piękna, ale chyba jednak skomplikowana w robocie, jak przeważnie każda piękna rzecz:)) ... wiem, co to ból kręgosłupa, więc serdecznie Ci współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, też nie miałam pojęcia, a to dziecko może od razu do ziemi włożyć i będzie Ci rosło:) Nieee,prosta ta osłonka i jedynie sznurek sztywny, ale tak to zobacz niewiele okrążeń i powstała. Dzięki:))) Dzisiaj już mi lepiej:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  9. O tak, nawet odrobinka zieleni zimą czyni cuda :) Moje kwiatki i ja bardzo się potrzebujemy, szczególnie teraz, gdy za oknem śnieg i mróz...
    Śliczną osłonkę wydziergałaś, chyba też podejmę się tego zadania, bo mam prawie same smętne, plastikowe osłonki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze nie ma śniegu,ale chłodek jest fajny:) Dzięki i łap się za osłonki, bo to piorunowa robota szczególnie grubszym sznurkiem takim:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  10. U mnie królują aloesy, wszystko inne umiera.

    P.S. jak masz ochotę i dasz radę zrobić kurczaka to chętnie podzielę się wzorem za pomoc w rozgryzieniu schematu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam:) Wiesz co, teraz nie dam rady przysiąść do szydełka, bo mam dużo na głowie, ale jak chcesz, to w wolnej chwili (pewnie jutro) mogę Ci pomóc (jeśli sama będę wiedziała, o co chodzi:)). Daj znać, w ogóle jak coś, które miejsca są nie do przejścia i będziemy rozkminiać:)
      Buziaki!:))

      Usuń
    2. Spoko, poradzę sobie, jakbyś chciała takiego kiedyś daj znać ;)

      Usuń
    3. Dzięki:) Możesz też naprawdę mnie pytać i jak tylko będę wiedziała, to opiszę wszystko. Tylko wiesz, teraz moje myśli krążą jak szalone wokół kota i mogę być po prostu powolniejsza:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  11. Jak jeszcze postarasz się o kilka ziółek, to Twój zielony kącik jeszcze bardziej zadba o dobre samopoczucie. Szczególnie polecam tymianek, pietruszkę i bazylię. Pomysł na osłonkę bardzo fajny. A efekt będzie jeszcze lepszy, jak zrobisz ich kilka. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bazylia nawet nie zechciała wyrosnąć:(( Dzięki:)) Hihi, może pojawią się kiedyś jakieś nowe kwiatki:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. I like how your knitted jar looks) SO warm!

    OdpowiedzUsuń
  13. The translation was a bit wonky in the beginning. Have you been sick? I hope you are all right now! Your green corner looks the most adorable! I love love love your cozy kitchen, your sense of homeyness. I have a few green plants which need to be re-potted soon - I think I'll leave them till it gets a bit warmer outside. I am also thinking of adding succulents and cacti to my plant collection.

    Hugses!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I'm just kinda down, you know? Somehow a mix of stress and sadness. But It really must go away:) Thank you. I like green in the flat so much. Yup, it's gonna be good to wait for warmer weather. I'm planning some repotting in Spring too:) For my place succulents are really great because other plants don't do too well for some reason (and I do water:)) If you got some darker corners you want plants in try sansevieria. It really grows well in the shade and bromelia does very well too.
      Hugs:))

      Usuń
  14. Masz 100% rację-zieleń koi i uspakaja:)A osłona na doniczkę cudowna:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, niesamowite to jest, jak rośliny działają. Dziękuję:) Buziaki!:))

      Usuń
  15. Kurcze, że ja nie pomyślałam o kaktusach w kuchni? Mam okno od strony północnej i nic nie chce na nim rosnąć, nawet cyklamen się wypiął a podobno znosi mało słońca. Może kaktusom by się udało? Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie też rzeczy jakoś średnio rosną, bo mam za mało słońca, a kaktusy dają radę.
      Buziaki!:))

      Usuń
  16. I love my plants and have lots of them indoors. Definitely good for the ear quality and for cheering me up. :)

    Happy New Year!
    ~Jess

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Me too:) There's always a free spot for a little gren creature:)
      Happy New Year Jess!:) Kisses!:))

      Usuń
  17. Очень красивый вязаный чехол для цветочного горшка)))
    У меня дома замерзли все цветы на подоконнике, пока я была в поездке, надеюсь поправятся.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kaktus podobny do mojego igielnika :-)

    OdpowiedzUsuń