wtorek, 5 marca 2013

Szydełkowe kolczyki + koraliki + drewienko

Przedstawiam Wam dziś kolczyki, do których zrobienia wykorzystałam opakowanie po serze.





















Czy zauważyliście, że ser czasami pakowany jest w opakowania z drewna? Jakoś szkoda wyrzucać mi było do śmieci właśnie takie fajne opakowanie i powstała para kolczyków z drewnianą duszą.
Moje drewienko pochodzi z Camembert des Champs. Z tego drewienka wycięłam małe krążki, które obrobiłam na szydełku. Następnie dodałam koraliki i tak powstały recyklingowe kolczyki w stylu bohemian?:) Są leciutkie i dosyć niewielkie, ale już się do nich bardzo przywiązałam.
Czy wykorzystujecie w swoich procesach twórczych drewienko z opakowania po serze? Co myślicie o tych kolczykach?

PEACE


22 komentarze:

  1. O kurczątko jakie pomysłowe i jakie ładne:)
    Nie wpadłabym na to,ale faktem jest,że jak zobaczę jakieś ciekawe opakowanie to zostawiam,może się wykorzysta;)Żebym tylko w śmieciach nie utonęła;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)No właśnie, hihi, też się staram nie przedobrzyć z moim zbieractwem:)) Chciałabym mieć swój pokój-warsztacik i wtedy dopiero bym zaczęła gromadzenie:D

      Buziaki:)

      Usuń
  2. Świetny pomysł z tymi kolczykami :) Drewienka z opakowania nigdy nie wykorzystałam, ponieważ ja używam go do roztopienia camemberta, żeby potem maczać w nim chleb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jestem teraz ciekawa jak topisz?Powiedz, powiedz!:)Też lubię płynny camembert:)) Jednak sama nie topię, tylko chodzę już na gotowy, taki obtoczony w bułce i upieczony. Czubek jest otwarty a środek płynny i właśnie go wyjadam chlebkiem:)))

      Usuń
    2. W sumie ja jem camemberta na kilka sposobów.

      1. Kupujesz camemberta w drewienku, kładziesz go na patelnię (wcześniej nacinając go u góry na krzyż) i jak się roztopi to jesz prosto z patelni maczając chleb.

      2. Robisz to samo tylko zamiast na patelni to wkładasz go do piekarnika.

      W obu przypadkach możesz po podgrzaniu położyć ser na podgrzewacz (tzn na taką podstawkę) wtedy będzie cały czas roztopiony i możesz spokojnie jeść przy stole jak cywilizowany człowiek :D

      3. Kupujesz zwykły camembert, który jest tańszy, wkładasz do jakiegoś metalowego naczynia i kładziesz na patelnię (wcześniej nacinając). Ser się roztopi i można jeść :)

      4. Kupujesz zwykły camembert, robisz panierkę (np z bułki tartej i przypraw) i robisz sobie własnego serowego kotleta :)

      Mam nadzieje, że zrozumiale napisałam :D

      Kurcze, głodna się zrobiłam...

      Usuń
    3. Świetne sposoby. Wszystko zakumałam i też mnie zrobiłaś głodną :D

      Usuń
  3. Ale fajne kolczyki!:)) U nas niestety sery tylko w papierkach i nie specjalnie da się je wykorzystać ponownie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) No chyba, że na piłeczkę dla kociulków?:))

      Buziaki i pogłaski dla gromadki!:)

      Usuń
  4. śliczne są!
    masz talent! lubię oglądać Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne!
    A jakie ... cierpliwościochłonne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))

      No, troszkę się nadłubałam:D

      Usuń
  6. O rany, jesteś niesamowita z tym dzierganiem :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blog ; ) Ładniusie kolczyki ; *
    Zapraszam na rozdanie u mnie :)
    http://allofthegalaxies.blogspot.de/2013/03/wiosenne-rozdanie.html
    Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Dziękuję także za zaproszenie do rozdania. Właśnie się zapisałam:))

      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  8. oojacie, jakie pomysłowe! świetne kolczyki. ;)
    pozdrawiam serdecznie ;)

    Na moim blogu organizuje konkurs wraz ze sklepem Merg, może miałabyś ochotę sprawić sobie prezent i weźmiesz udział? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Och tak, mam ochotę sprawić sobie prezent i dziękuję za zaproszenie. Skorzystałam:))

      Pozdrowienia:))

      Usuń