czwartek, 4 maja 2017

Naprawdę malutkie buciki:) - Foty z krainy mini snów + Wykrój

Witajcie Kochani, Wyobrażacie sobie życie bez butów? Zero wiązania sznurówek! Koniec z odciskami! Prawdziwa wygoda i oszczędność czasu...szczególnie kiedy ma się wiele par do wyboru:) Cóż, Zenobia zapragnęła jednak ozdobić swoje malutkie stopy. Wybrała się do sklepu i nabyła aż dwie pary. Była tak szczęśliwa, że w nocy trudno jej było zasnąć. Obie pary butów stały przy łóżku i dziewczynka nie mogła się doczekać rana, aby je założyć. Planowała nosić na zmianę i tupać dumnie po korytarzach statku kosmicznego Kapitana Snapa.


Kiedy w końcu Zenobii udało się wybrać do krainy snów, to czekała ją bardzo przyjemna niespodzianka.
Nie tylko spotkała aż dwa koniki i wróżki, ale także odwiedziła cudowne źródełko z łabędziem i to wszystko w butach! Tak, tak, nowe buty w magiczny sposób wskoczyły jej na stopy i nawet same się zasznurowały.








































Miniaturowe buty powstały z kawałków sztucznej skóry po starej torbie. Podeszwy wewnętrzne są z kilku warstw kartonu. Zewnętrzne podeszwy to kawałki plastiku, wycięte z opakowań po produktach do pielęgnacji. Sznurówki to przewody elektryczne, wyciągnięte z kabla popsutych słuchawek.
Dzięki nowym butom Zenobia jest w stanie sama stać i udało jej się nawet unieść jedną nóżkę do góry:)

Jak podobają się Wam te miniaturowe buciki? Dla mnie to bardzo przyjemny projekt recyklingowy.

---- Dziś w lalkowym kalendarzu Dzień Lalki w Podróży:) ----

Jeśli macie ochotę zrobić buciki dla lalki, to postanowiłam podzielić się wykrojem, który wymyśliłam właśnie specjalnie dla Zenobii.
WSKAZÓWKI:

Kartonowe podeszwy wewnętrzne muszą być grubawe, ponieważ elementów buta nie wywijamy pod podeszwę, ale doklejamy do jej krawędzi.

Zaczynamy od naklejenia części z językami. Cholewki doklejamy, kiedy części z językami będą całkiem przytwierdzone. Jeśli klej nie będzie trzymał, a zabierzemy się za dokładanie cholewek, to może zrobić się bałagan.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Życzę Wam magicznych chwil niekoniecznie tylko w krainie snów i cudownie przyjemnego, spokojnego dnia.

PEACE

38 komentarzy:

  1. w takich butkach Zenobia miała udaną wędrówkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie i teraz biega w nich na jawie:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  2. Cudne drobinki:)))ja uwielbiam buty:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja też lubię, ale i bez butów chętnie chodzę:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  3. Świetne jest to zdjęcie na którym Zenobia wygląda jakby podskakiwała z radości, że ma nowe buciki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, dzięki:) Ona rzeczywiście podskakiwała i to baaardzo wysoko nawet:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  4. Buty siedmiomilowe wymiękają przy cudownych butkach Zenobii. Chętnie bym zrobiła swoim lalko, ale moje palce już nie bardzo chcą mnie słuchać, zwłaszcza przy takich małych projektach. ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Wiesz co, jakbyś skleiła te podeszwy, żeby były solidnie grube, to szanse na powodzenie klejenia wzrastają, ale rzeczywiście, no małe te elementy wszystkie są i średnio poręczne:/
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. Эти маленькие ботиночки - прелесть))) Очень красивые фото!
    Te małe buta - urok))) Bardzo ładne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Buziaki!:))

      Большое спасибо :) Целую! :))

      Usuń
  6. Zenobia ma teraz śliczne buciki. Niesamowite są Twoje pomysły.
    Buciki są chyba zaczarowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zenobia wreszcie się doczekała, bo tak to cały czas tylko boso brykała:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  7. Witaj! Buty są wspaniałe!Twoja wyobraźnia również. Patrząc na zdjęcia pomyślałam sobie,że to co robisz jest świetne! Zenobia jest urocza! Bardzo lubię to imię, moja teściowa miała tak na imię. Mówili do niej Zenia,ale ja uważam,ze takiego imienia nie powinno się w ogóle zdrabniać. Po co? Zenobia-jest ślicznie! Pozdrawiam cieplutko. U nas znowu pada i zimno! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Dziękuję:) Bardzo mi miło, że tak pozytywnie działa moja pasja. Wiesz co, też lubię to imię, a i w zdrobnieniu mi się też podoba. Zen jako takie może trochę niecodzienne zdrobnienie jest moje ulubione, chociaż Zenia też fajnie brzmi:) U mnie też się ochłodziło i pogoda kurtkowa się zrobiła, ale jakoś bardzo nie pada.
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. Fajnie, że podzieliłaś się przepisem.
    Ja jednak nie mam cierpliwości do takich miniaturek, więc nadal będę podziwiać je u Ciebie :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, rozumiem Cię, bo nieraz na wdechu różne części dokładam do siebie itp.:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  9. I love the details. Very beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  10. Należę do pokolenia, które mogło bezkarnie biegać na bosaka, nawet po mieście i nie wzbudzało to sensacji, ale wiesz mi, wcale to nie takie fajne. Stopa jest bardziej szorstka i jakby ,,grubsza" od stąpania po nierównym, ostrym. Czasem coś się wbijało w nogę. Fakt, po pewnym czasie skóra przyzwyczajała się i ogólnie nie pamiętało się o tym, że się biega na bosaka.
    A butki cudne :D Ale Ty wiesz, że ja jestem zakochana w tej twojej miniaturze :D Ode mnie medal złoty za projekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz jak mogę, to biegam na bosaka, ale rzeczywiście nie po każdym podłożu jest fajnie:) Ja raz weszłam na szkło, a tak to tylko igiełki drzew i takie tam:) Dzięki:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  11. No to niech Kapitan Snap odszykuje pokład swojego statku, bo nóżki są wprawdzie małe, ale wszędzie ich pełno. Teraz jak przybyło bucików, to Zenobia na pewno potupta w każdy kącik! ...Właśnie odkryłam, że bardzo podoba mi się imię Zenobia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Zenobia biega ze zdwojoną siłą! Hihi, też lubię to imię, a teraz chyba jest nie tak bardzo popularne.
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. Superowe i słodziuchne te buciki! Panienka wygląda w nich świetnie a i świetnie jej służą, jak widać na zdjęciach :-)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Zdecydowanie się przydadzą i wreszcie może z wyboru chodzić na bosaka, a tak to był mus czy ciepło czy zimno:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  13. Jesteś mistrzynią. Zrobić takie buty to jak dla mnie wyczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne te buciki !! Świetne !!! Sama bym takie chętnie nałożyła :):)
    Buziaki :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wiesz co, też bym chętnie w takich chodziła. Szkoda, że ludzkie się trudniej robi:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  15. Jak dla mnie, świat bez butów, to świat idealny:)))
    Choć te miniaturowe dzieła są śliczne!
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie szybciej bym się ubierała, szczególnie jak mam sznurować:D
      Dziękuję:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  16. Jaka ona słodka :) W tych bucikach wygląda naprawdę uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie solidniejsze butki też mi się wydaje, że dodają jej słodyczy:) Wiesz, fajne jest też to, że w takich butach może sama stać.

      Usuń