środa, 1 lutego 2017

Plac kocich zabaw i i uścisk, który stopił mi serce ♥

Witajcie Kochani! Postanowiłam skonstruować dla Bastet specjalną zabawkę. Jako że malutka uwielbia jeść, to pomyślałam, że interaktywny dyspenser jedzenia spodoba się jej. Zebrałam stare tektury, szpulki, plastikowe nakrętki i butelki i wzięłam się do działania.

Po kilku godzinach obmyślania, cięcia, klejenia i wysiłku intelektualno-manualnego, skleciłam taki piękny koci figloraj, że aż zapiszczałam z zachwytu!



Jest w nim tunel, kryjówki dziuple i przyjemnie pobrzękująca pod pazurkami plastikowa butelka. No sami powiedzcie, czy to nie fajny sposób, aby jeść i bawić się jednocześnie?:)

Bastet zareagowała na zabawkę spokojnie... Usiadła obok i popatrzyła na mnie, kiedy napełniłam kryjówki jedzonkiem i...

...poszła się bawić papierową torbą:D


Nowym, wypasionym placem zabaw zainteresowała się przelotnie (aż ledwo dałam radę uchwycić ten moment aparatem:))

Plastikowa butelka okazała się początkowo trudna do rozgryzienia (już sama jej przezroczystość tajemniczo broniła dostępu do jedzenia), a później stała się po prostu nudna, a jej zawartość wcale niezbyt kusząca... cóż:D

Na pocieszenie, podczas wieczorowego poleżenia, zostałam objęta kocim ogonkiem:)

Było ciemno, fotografowałam drżącą z emocji, jedną ręką, ale trochę  widać:)) Uścisk był nawet mocny i trwał, aż mała całkiem zasnęła. Wtedy ogonek zwiotczał i powolutku się ześlizgnął:D

Reasumując, Bastet potrzebuje jeszcze trochę czasu na bardziej wymyślne zabawki, ale za to wyśmienicie bawi się tymi mniej skomplikowanymi, a co najważniejsze chce się tulić i chyba mnie bardzo lubi?:) Czuję się ogromnie wyróżniona ogonkowym uściskiem!


Życzę Wam bardzo miłego wieczoru i ślę moc uścisków:)

PEACE


53 komentarze:

  1. Hola Mi querida amiga. Este preciosos y divertido en la foto que esta en la bolsa de papel, preciosos juguetes. Me alegra mucho ver que es un gatito muy feliz. Enhorabuena. Un enorme beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola:) Gracias, I just wish she plays with her new food agility thingy sometimes...but hey, even if she doesn't at least I can entertain her with paper bags:D
      Un enorme beso to you too mu querida amiga. Have a lovely evening!:))

      Usuń
  2. Zaczarowała Cię ta Bastet zupełnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żebyś wiedziała:)) Ona rzuciła na mnie czar od pierwszego wejrzenia. Tych jej oczu w klatce nie zapomnę nigdy, a teraz jak już nie ma w nich przerażenia, to czuję się wyróżniona i chce mi się robić jeszcze więcej i więcej:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  3. my friend's cat also loved to hide in a package and also under girl's skirts XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D I can easily imagine the bag but the skirt hideout makes me giggle so hard:)))
      Kisses!:))

      Usuń
  4. Ojejku jak wspaniale! Gratuluję Kochana :) Strasznię się cieszę ! Ja teraz jestem smutna bo mój jeden szczurek jest chory i nie mogę patrzeć jak się męczy :( Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie:( Życzę szczurkowi, żeby wyzdrowiał. Trzymam za niego kciuki!

      Buziaki!

      Usuń
  5. Cudowny pomysł! Chętnie zrobię coś podobnego dla swoich kotek :) Uściski dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Daj znać, czy się Twoje koteczki zainteresowały? Dla Bastet to może jeszcze za wcześnie na takie atrakcje:)

      Uściski przesyłamy Wam i my!:))

      Usuń
    2. Интересная игрушка! Чтобы полакомиться кусочком корма, надо подумать как его достать)))
      Ciekawa zabawka! Aby zjeść kawałek żywności, konieczne jest, aby myśleć jak je zdobyć)))

      Usuń
    3. Dziękuję:) Taki był zamiar, że będzie mogła zdobywać jedzenie, ale na razie woli mieć po prostu zaserwowane tradycyjnie:))
      Buziaki!:))

      Спасибо :) Это должен был быть в состоянии приобрести продукты питания, но сейчас будет просто служил традиционно :))
      Целую! :))

      Usuń
  6. Zwierzęta a koty chyba w szczególności lubią chodzić swoimi scieżkami, a na poczynania ludzi patrzą z przymrużeniem oka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, na to poczynanie moje zdecydowanie patrzyła z przymrużeniem oka:D Teraz leży obok mnie na sofie i mruczy:))
      Uściski!:))

      Usuń
  7. Twój wysiłek się opłacił. Tak się cieszę z postępów Waszej przyjaźni. 3mam kciuki za bliższe kontakty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, chyba nawet doceniła ten nieudany prezent, a przynajmniej dobre intencje za nim:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. Taki świetny plac zabaw, że aż dziwne, że Bastet się nim nie zainteresowała. Lusia też jest czasem takim niewdzięcznikiem. Kiedyś znalazłam w internecie sposób na zrobienie kociego domku z pudełka (ubierało się na pudełko stary sweter, tak aby dziura w którą wkładało się głowę była wejściem do pudełka. Na youtube wszystkie koty były tym zachwycone. A Lusia zaszczyciła swój domek może jednym spojrzeniem. I chyba ani razu nie weszła do niego dobrowolnie (raz ją sama tam wsadziłam).
    A tak w ogóle to mamy teraz z Lusią "ciche dni", bo paskudnie podrapała mi córkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?:) Hehe, a ja widziałam podobny patent, ale zamiast pudełek był namiot z dwóch wieszaków:D
      O rany, a to jej córka czymś podpadła? Oby szybko zagoiły się te ślady pazurków.
      Buziaki:)

      Usuń
  9. Zawsze mówiłam,że masz niesamowitą wyobraźnię i jesteś bardzo kreatywna! Taki plac zabaw wymyślić?! A koty? Moje( jeśli mam ich więcej, a czasem mam) lubią foliowe lub papierowe torebki, tekturowe pudełka itp. Z dziećmi jest chyba podobnie. Cały pokój zabawek, a bawią się najlepiej różnymi ustrojstwami kuchennymi. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo dziękuję:) Tak, u nas też takie prostsze zabawki są n topie. Jak ja byłam mała to miałam całą walizkę pustych opakowań, pudełeczek itp i tym uwielbiałam się bawić:D A widziałaś kuchenne zabawki dla dzieci jakie są teraz? Za moich czasów to takich cudów nie było, lub przynajmniej ja nie miałam:P
      Buziaki!:))

      Usuń
  10. Cudowny park rozrywki, Ty to masz pomysły na medal! A że Bastet nie zainteresowana? może to rzeczywiście za wcześnie, papierowa torba to coś bardziej znajomego, może na cmentarzu chowała się do podobnej i to jej jedyne pozytywne wspomnienie? Hoho, ogonek to ważna część kota, całkowicie samodzielna i którą Kot nie dyryguje, więc sama wiesz, co to znaczy...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Może się pobawi tym parkiem za parę miesięcy? Jeszcze go nie wywalam:)) Nie mam pojęcia, ale dziś bawiła się obrusem i zwiedziła stół:D
      A wiesz co, nigdy nie myślałam tak o ogonie, że kot nie ma na niego wpływu. Naprawdę??
      Buziaki!:))

      Usuń
    2. Tak myślę, że kot i ogon to dwa oddzielne byty:)) Bo np. kot przycupnięty w ukryciu szykuje się do skoku na ptaszka, ogon kota kręci młynka jak szalony, ptaszek odfruwa, a kot zdziwiony nie wie, o co chodzi:))

      Usuń
  11. Przyjdzie czas i na takie zabawy, widać Mała jeszcze ma dość dużo bodźców z otocznia :)
    Kompletnie się rozpłynęłam widząc zdjęcia Twojej ręki owiniętej kocim ogonkiem, coś pięknego! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak myślę też, że onieśmielała ją ta zabawka trochę może:) Hihi, to naprawdę było niesamowite, mówię Ci:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. Hihihi... Ale się uśmiałam;) tyle wysiłku i wszystko na nic;)))
    Pewna jestem, że to tylko kwestia czasu i kicia polubi nową zabawkę:) Na pocieszenie koci ogonek? To słodkie:D
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Fajnie by było, gdyby polubiła i poćwiczyła ruchy łapkami, a na razie śpi sobie obok mnie:)
      Uściski!:))

      Usuń
  13. Figloraj jest rewelacyjny;) świetny pomysł miałaś;) i jak widać doceniony:p Pozdrawiam!!!;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Haha,poniekąd doceniony:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  14. Świetny pomysł na taki plac zabaw. Super wygląda. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Starałam się:) Uściski!:))

      Usuń
  15. Bastet się na pewno przekona do nowego toru zabaw,a najlepiej postaw mu puste duże pudełko.Jest to najlepsza zabawa dla kotka:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puste pudełko już malutka ma:) Obowiązkowy element:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  16. Myślę, że z czasem zainteresuje się kocim figlorajem i będzie szalała tam. Bardzo kochasz tego kotka, ale i ona też już chyba pokochała Ciebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, bardzo bym chciała, żeby choć trochę się nim pobawiła:)) Wydaje mi się, że naprawdę się do mnie przekonała i to super uczucie, które daje mi chęci, żeby jeszcze bardziej się starać:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  17. What a playground! Wow! Loved seeing those sweet kitty pictures at the end. Looks like things are getting better every day. :)
    ~Jess

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, I just wish she plays with it but hey at least I got a tail hug:D
      She is definetely opening up more and more. There's still a lot to do tho:)
      Kisses!:))

      Usuń
  18. Piękna jest ta Twoja kociczka - trikolor :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)) To moje absolutne oczko w głowie:)

      Buziaki!:))

      Usuń
  19. Ale fajowy plac zabaw! Kotki takie są...sama wiesz :) Wtedy kiedy nie będziesz o tym myślała i stracisz nadzieję to ona pewnie się tym zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Hihi, no wiem i może rzeczywiście za jakiś czas plac zabaw się jej spodoba. Na razie na topie jest ganianie za zabawkami:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  20. Zupełnie jak z dzieckiem !!! Człowiek się namęczy , zbuduje piękny domek
    z klocków a dziecko pójdzie do kuchni i wyciągnie sobie do zabawy garnki.....
    Samo życie !!! :):)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a to dziecko dodatkowo włazi do szafek i nie chce wyjść:D

      Buziaki!:))

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. No, pozostaje mi żyć nadzieją, że może kiedyś się zainteresuje tym placykiem:))

      Usuń
  22. hehe fajny placyk zabaw a kicia zareagowała jak typowy kot :D torba papierowa zawsze najlepsza no może zaraz obok kartonu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) No, to prawda, torba wygrywa, a do kartonu też już jej się zdarzyło kilka razy wskoczyć:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  23. Jej poczułam się jak u siebie w domu:)) Kocham Cię i to co robisz!!! Ja tez stale mam podobnie i dobrze mi z tym:)) Rodzina czasem patrzy na mnie z dziwnym wyrazem twarzy, a ja od dzis wiem że nie jestem sama :)) Sciskam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Dziękuję za takie ciepłe słowa:) Hehe, no zdecydowanie jestem z Tobą we wszystkich pro kocich działaniach:))

      Usuń