Dzieje się. Trwa pakowanie, ostatnie porządki i już za kilka godzin będę w Polsce w domu. Nie mogę się doczekać. Zapowiadają się tradycyjne święta i z pewnością nie będzie mi tęskno wracać:)
Żal tylko zostawiać kota, ale cóż,w końcu będzie pod opieką swojej ulubionej sąsiadki, więc te kilka tygodni szybko jej minie zwłaszcza, że sąsiadka sama ma kotka i być może kto wie, w końcu powstanie nowa przyjaźń.
PEACE
wtorek, 13 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
Pozytywny dzień
Wszysko wygląda nieco lepiej,
Starałam się i mam wreszcie mój skrawek nadziei ozdobiony,
Pięknie wymalowany w kwiatki i ptaszki i chmurki,
Cóż że tylko plakatowymi farbami,
Jakież kolorowe to dzieło,
Choć trochę niezgrabne, to najpiękniejsze i zupełnie cudowne,
Czekam na jutro i na pojutrze,
Tak jest dzisiaj.
Starałam się i mam wreszcie mój skrawek nadziei ozdobiony,
Pięknie wymalowany w kwiatki i ptaszki i chmurki,
Cóż że tylko plakatowymi farbami,
Jakież kolorowe to dzieło,
Choć trochę niezgrabne, to najpiękniejsze i zupełnie cudowne,
Czekam na jutro i na pojutrze,
Tak jest dzisiaj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)