piątek, 14 października 2016

Nowe opowiadanie grozy i mini kurtka + kozaczki i naszyjnik

Witajcie Kochani, Po pierwsze, pragnę Was bardzo serdecznie zaprosić na nowe opowiadanie grozy pod tytułem "Burdel Pana Choi Choi"

To co inne, często żyje w ukryciu, dostępne tylko dla wtajemniczonych. To opowiadanie grozy zabierze Was do niezwykłego świata rozpusty i nauki. Główny bohater zostaje uwikłany w wydarzenia, które odmienią nie tylko jego życie...

Jeśli się Wam podobało, to będzie mi okrutnie miło, jak dacie łapkę w górę. Wasze komentarze są również bardziej niż miło widziane, bo jestem strasznie ciekawa, co myślicie ♥
Zachęcam również do subskrybowania Strasznego Fotela na youtube:)
Jeśli macie ochotę opowiedzieć własne straszne/niecodzienne/dziwne historie, to bardzo chętnie je przeczytam. Wystarczy, że prześlecie mi swoją twórczość:)
♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥ Po drugie, muszę Wam pokazać, co wyplotłam z drucików:)
  
 To mój pierwszy wire wrapping i wykonałam go z drucików z zacisków do torebek spożywczych.

Przyznam się od razu, że to wielka, niezaplanowana improwizacja, ale efekt chyba jest nie najgorszy?:)





Zrobiłam także parę zimowych bucików.

Najpierw wycięłam z kartonu podeszwy. Skleiłam te moje wycinki, aby podeszwy były dość grube. Później szydełkowałam i dodałam szczegóły. Podeszwy wkleiłam do butów butaprenem.

Powstała do tego wszystkiego również miniaturowa kurteczka.

Do jej wykonania użyłam szerokiego ramiączka pełnowymiarowego topu. Dwa długie elementy tworzą przód i tył. Jeden element to kołnierz, a dwa elementy z niezszytymi końcami to rękawy. Do wykończenia użyłam wstążki i guziczków wyciętych z bistra po lekach. Modelka dostała także nową bluzeczkę.
Jak podoba się Wam taki malutki strój?:)
♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥
Przesyłam Wam buziaczki i życzę przyjemnego, relaksującego dnia:)

PEACE

30 komentarzy:

  1. Очень красивые жакет и ожерелье! Сапоги - супер!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. спасибо:) The dolly is getting ready for Winter chill:)
      Hugs!:))

      Usuń
  2. Genialne jest to ubranko dla lali. Buciki sa cudne , kurteczka jak prawdziwa. a biżuteria? W życiu nie pomyślałabym, ze można coś zrobić z takich drucików. Podziwiam bardzo twój talent. Opowiadania chętnie posłucham. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Hihi, ten naszyjnik to tak sam się plótł:) Super, daj znać, czy Ci się spodobało:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  3. Cuda !
    Najbardziej podobają mi się buty. W takich na pewno nie zmarznie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Och tak, są cieplutkie:)
      Buziaki!:)

      Usuń
  4. Ubranko lali cudne! Żakiet obłędny, buty kapitalne! Coś podobnego marzyłoby mi się dla moich dziewczyn, biżuteria bardzo pomysłowa i taka młodzieżowa! Super!
    Opowiadanie zajmie trochę czasu, muszę go najpierw znaleźć :)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Hihi, mnie się marzy taka maszynka do zatrzymywania czasu i żebym wtedy mogła robić różne rzeczy, bez wykorzystywania minut:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. Cudne kozaki. Dopracowane w każdym szczególe :))
    A ta kurteczka - rewelacja!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Padłam, jak zobaczyłam te kozaczki!! Wciąż nie wiem, jak można zrobić tak ślicznie takie małe coś ;)) Zaczynają mnie wciągać takie miniaturki, kurczę, muszę spróbować w tym swoich sił :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, dziękuję Kochana:) Ojej, to ja już się nie mogę doczekać, jak coś zmajstrujesz! Koniecznie musisz pokazać i czuję, że będziesz miała masę zabawy nie tylko przy robieniu malutkich rzeczy, ale również przy ich fotografowaniu!!:)))
      Buziaki!:))

      Usuń
  7. Też bym chciała mieć takie kozaki i taką odjazdową biżuterię, masz niesamowite pomysły, bardzo cenię taką kreatywność.
    Nie wszystkie Twoje posty komentuję, wybacz.
    Serdeczności przesyłam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i powiem Ci, że takie kozaki i mnie by się przydały:) Hihi, no coś Ty, nie musisz mnie przepraszać. Zawsze jednak bardzo mnie cieszy, kiedy zostawiasz po sobie ślad w moich skromnych progach ♥
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. COngrats on new story)) And your craft are so detailed and sweet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:)) I'm very happy you like these and that you noticed the little details:)
      Have a wonderful evening!:)) Hugs!:))

      Usuń
  9. Niestety, kozaczki już na pełnych prawach... nie tylko są śliczne, ale i praktyczne, lala może śmiało godzinami brodzić w złotych liściach i nie bać się kataru:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak samo i to nie tylko w Niewielkim Wymiarze:D Wczoraj byłam wieczorem w zimowej czapce:)) ...no właśnie, do walki z katarem i mnie by się przydały takie ciepłe buciorki:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  10. jak zawsze fantastyczna miniaturowa kreacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładna kreacja. Mam nadzieję ze buty okażą się ciepłe i przydatne na jesienne i zimowe wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Czuję, że się przydadzą:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. Świetna kurteczka , a kozaczki powalają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Hihi, mam nadzieję, że nie będą jednak zbyt powalały, a poniosą lalczyne nóżki dalekooooo:)))
      Buziaki!:))

      Usuń
  13. Wszystko mi się bardzo podoba ale najbardziej Butki Człapaczki !!! :)
    Buziaki :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Hihi, dobra to nazwa dla nich i mam nadzieję, że poczłapią niejedną niewielkowymiarową dróżką:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  14. Butki są fenomenalne! :-) Wysłuchałam opowiadania... Jestem pod wrażeniem Twojej wyobraźni i pracowitości! Ileż się musiałaś nad nim napracować. :-) Ponawiam opinię, dotyczącą wykorzystania Twoich tekstów jako scenariuszy filmów, bądź seriali grozy. W Polsce takich filmów mało się produkowało... Twoje opowiadania są bardzo obrazowe, oryginalne... Ty powyższym jestem zachwycona! Poruszyłaś ciekawy wątek... :-) Brawo za pomysł i za wykonanie. :-) Siedziałam zaciekawiona ponad godzinę i słuchałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Baaardzo się cieszę, że całego wysłuchałaś z zaciekawieniem! Dziękuję Ci za ten komentarz, bo działa bardzo mobilizująco:) Ja po prostu lubię tak sobie usiąść i pisać i prowadzić historie, obserwować miejsca, ludzi itp.
      Hihi, no, sporo czasu zajęło wszystko, ale kiedy czytam tak miłe słowa, to strasznie mi się robi przyjemnie i dni pracy są nagrodzone:)) Dziękuję:) Buziaki!:))

      Usuń