poniedziałek, 24 października 2016

Filcowanie kocią sierścią - mały kotek:)

Witajcie Kochani, Ostatnich kilka dni minęło mi na filcowaniu. Najpierw z drutu zrobiłam mały szkielet, a później chwyciłam za sierść, którą wyczesałam z Panny Miau:) Kłucie igiełką zaowocowało malutkim kotkiem.

Armatura z drutu pozwala na pozowanie, a modelinowe oczka patrzą wesoło:) Z modeliny zrobiłam również malutki koci nosek. Wąsiki natomiast to włoski obcięte ze szczoteczki do brwi.

Na sam koniec filcowy kotek dostał obróżkę z dzwoneczkiem:)

Jak Wam się podoba ten mały filcowy kot? To moje pierwsze filcowane zwierzątko i powiem Wam, że filcowanie kocią sierścią jest niezwykle przyjemne.
Jesteście ciekawi, jak filcować kocią sierścią?

Wystarczy mieć specjalne igły do filcowania, kuchenny zmywak (jako podkładkę) i zgromadzić trochę kociej sierści. Nie trzeba z nią nic robić. Bezproblemowo dzieli się na paski, formuje kulki i daje się przerobić na twardą powierzchnię. Od czesanki różni się tym, że paski są po prostu krótsze. Najlepsze jest to, że kocia sierść jest darmowa i można zrobić coś, co będzie nam przypominało nasze ukochane zwierzątko:)

_          _          _          _          _          _          _          _          _          _          _          _          _          _  
Życzę Wam miłego wieczoru i przesyłam cieplutkie uściski!

PEACE


53 komentarze:

  1. Simplemente genial y maravilloso. Hola mi querida amiga. Tus manos son únicas, enhorabuena. Muchos besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola mi querida Lola y muchas gracias:) Kitty fur is very useful:)
      Muchos besos to you too!:))

      Usuń
  2. Ale KOOOTEEEEK! No niezły bajer! Cudeńko kotkowate maleńkie! Szczęka mi opadła i... leży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, bardzo dziękuję:)) Fajnie się go robiło i nawet się tak bardzo nie pokłułam:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  3. O filcowaniu kociej sierści myślałam już jakiś czas temu, kiedy buszując po internecie, natrafiłam na książkę poświęconą temu zagadnieniu. :)
    Śliczny kociaczek Ci wyszedł. Panna Miau reaguje jakoś na niego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozważam teraz farbowanie kłaczków w łupinach cebuli albo w farbkach spożywczych:)) Dziękuję:) Pokazałam jej go, ale była mało zainteresowana, coś w stylu "no tak, kulka sierści...i co?"
      Buziaki!:))

      Usuń
  4. Zdolniacha jesteś. Kotek wyszedł super. Co na to Panna Miau? Kotek jest jej miniaturką i dzięki niej będzie się ona mogła przenieść do Niewielkiego Wymiaru. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Panna Miau potraktowała kotka, jak kulkę sierści...powąchała i zajęła się czymś innym:D Właśnie tak pomyślałam, że fajnie będzie mieć w Niewielkim Wymiarze szarego koteczka, bo w końcu kociaki łagodzą obyczaje i w ogóle są słodkie:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. O rany!!!! To jest dopiero coś! Padłam :) Jesteś niezwykle pomysłowa :

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogę Ci przysłać psią sierść. Mam jej pełno. Jedno czesanie i mamy pół wiadra. Ale tak na serio spotkałam się gdzieś w necie, że kobieta przędła nić z psiej sierści i robiła swetry. Kotek jest cudny. masz zdolności plastyczne, bo doskonale odzwierciedlasz kształt i detale.Ciekawe, co będzie następne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie przygarnę piękną Kastową sierść!:) Też widziałam psie swetry i wiesz co, nawet w jednym filmie był ten motyw. Klientka bardzo się zachwycała niezwykłą miękkością tych swetrów i nawet jej do głowy nie przyszło, że to z psa:D
      Przy robieniu metalowego szkieletu, skorzystałam z wyszukiwarki i patrzyłam na kocie proporcje:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  7. Sierść mojego mogę sprzedawać kilogramami, ktoś chętny? :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, jak kilogramami, to można zrobić sobie na mokro czapkę:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. Ło matko! Kotek z kotka! Przeszłaś samą siebie, toż to czysta rewelacja! :))) Piękniusi jest i ten duży kotek i ten mały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Bardzo dziękuję. Mam też świadomość, że pewnego dnia zostanie mi jako wspomnienie tylko ten mały:)
      Buziaki!:))

      Usuń
    2. Oby jednak ten dzień nastąpił jak najpóźniej... Ale rzeczywiście, milutka pamiątka pozostanie :)

      Usuń
  9. Очень милый маленький котенок получился))) Котенок похож на свою маму - мисс Мяу))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. спасибо:) Próbowałam zrobić żeby były podobne:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  10. Ty to masz pomysły :) A kocurek wyszedł bardzo sympatyczny, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Panna Miau dostarczyła sporo materiału:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  11. Ekologiczny recykling koci:)
    U mnie to byś miała sporo materiału... Jak by nie patrzeć, po wyczesaniu trzech kotów to trochę tej sierści jest;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Byłby super miks i pokusiłabym się o zrobienie czapki:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. Jakiż on jest rozkoszny!!! ale czy Panna Miau nie zabierze po kryjomu kotka, żeby go mieć tylko dla siebie? wydaje mi się, że na jej pyszczku widzę głębokie zamyślenie i jakby mówiła do siebie coś takiego: "mój, czy nie mój? pachnie pięknie jak ja, to chyba mój jest ten kicio!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Panna Miau niestety się nie zainteresowała miniaturowym krewniakiem. Na bank zauważyła, że to jej, ale chyba uznała go za wykrztuszek:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  13. Jaki śliczny kotek!!A jaką figlarną minkę ma:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Luby uznał, że oryginał z mini wersją łączy właśnie spojrzenie:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  14. Kapitalny kociaczek! Świetnie,że można mu zginać łapki i układać go tak,że przybiera różne pozy, jak prawdziwy kot! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Powiem Ci, że właśnie też bardzo lubię, jak można pozować czy to lalki, czy jakieś figurki itp. Wtedy się je fajnie ustawia do zdjęć i są takie bardziej "żywe":)
      Buziaki!:))

      Usuń
  15. Wyszło świetnie !!! Miałam kiedyś swetry z psiej sierści czesankowej :) .
    Teraz zaczochrałabym się na śmierć , dostałam uczulenia na wełnę :(:( .
    Chlip, chlip... :(
    Buziaki !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Awww:((( ...ale na każdą wełnę masz uczulenie?? Może tylko na psią i owczą? Miałam kiedyś psa, co miał uczulenie na wełnę i wiem, jakie to okropne. Łzawiące oczy, swędzenie, katar:/ Z wielbłądzią wełną może się zaprzyjaźnisz? Raz miałam z takiej sweter i był miękki i delikatny. Zupełnie "niewiełniany":)
      Buziaki!:))

      Usuń
  16. Jejku! Jakie maleństwo! Straszne mi się podoba!
    I to z kociej sierści?! No nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Bardzo miło się z sierści filcowało.
      Buziaki!:))

      Usuń
  17. Kotek jest genialny! Na prawdę robi wrażenie :)
    Fajnie to wymyśliłaś z tym drucikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Bardzo chciałam, żeby go można było pozować:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  18. Bardzo, bardzo podoba mi się :)
    i taki swój :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Hihi, zdecydowanie swój:D
      Buziaki:!))

      Usuń
  19. a hehe miniaturowa Panna Miau :d wyszła fantastycznie! świetnie oddane proporcje kociego ciałka :) i jak zawsze wspaniałe detale :) choc troche mnie przeraża to że to z kociej sierści (nie wiem dlaczego ale tak poprostu :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Hmmm, nie wiem czemu Cię przeraża, ale ja np. nieswojo się czuję w obecności wypchanych zwierząt:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  20. Wspaniały! Kiedyś trafiłam na opinię (z psią sierścią), że igły się niestety na tym szybko łamią. Sama chciałam wypróbować, bo mam psa z gęstym podszerstkiem, ale przez to zrezygnowałam. Może kiedyś spróbuję. :) Na razie zostaję przy tradycyjnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Hmmm...ciekawe, ja jednak chętnie bym wypróbowała psi włos, tylko akurat z kolei nie mam żadnej psinki pod ręką:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  21. Ale świetne! Zawsze tak myślałam żeby coś zrobić z tej wyczesanej sierści, tylko ja chyba nie potrafię.. A Tobie kotek wyszedł cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wiesz co, to naprawdę nie jest trudne. Bierzesz kłaczki i dziabiesz je igłą i jestem pewna, że dasz radę zrobić najróżniejsze rzeczy:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  22. Ojojoj coś takiego - kot z kota, Nie myślałam, że tak można.:) :) :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Hihi, udało się i teraz mam dwa:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  23. jestem w ciężkim szoku! SZACUN!!!

    choć sobie przypominiałam oglądane
    kiedyś ubrania dla ludziów z włosów
    innych ludziów - idealny strój -
    latem nie przegrzewa, zimą chroni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubrania z ludzkich włosów mnie zaciekawiły. Jest taka jedna strona w necie, gdzie sprzedają rzeczy z ludzkiej skóry, np portfele, paski itp.:)

      Usuń