wtorek, 22 października 2013

Czerwony kapturek w miejskiej dżungli

Czerwona czapeczka była w moich planach już od dawna, ale jakoś nie mogłam się zdecydować na wzór. W końcu postawiłam na prostotę i tak oto jest już gotowa. Nadaje się idealnie na spacery nie tylko z koszyczkiem i nie tylko do babci:)





































Mimo ażurowego wzoru czapeczka dobrze chroni przed zimnem i wiatrem i myślę że sprawdzi się nie tylko jesienią, ale również zimą.
Podobno nadchodząca zima we Francji ma być najzimniejszą od siedemdziesięciu lat. Bardzo jestem ciekawa tego straszliwego mrozu i jak widzicie powolutku się zbroję:)

PEACE

27 komentarzy:

  1. Bardzo ładna i widać , że ciepła czapeczka, a czerwony kapyurek ma ładne oczka:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, bardzo dziękuję za takie miłe słowa:)
      Pozdrowienia!:)

      Usuń
  2. Ale słodka, taka mała, kobieca i urokliwa ta czapeczka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam małą główkę, to muszę mieć małe czapeczki:D
      Buziaki!:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja tak kocham czerwony, że ona musiała wręcz być czerwona:)

      Pozdrowienia!:)

      Usuń
  4. Czapeczka prześliczna!!! Wspaniale wykonana i w bardzo ładnym kolorze!
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuje za miłe komentarze i za odwiedzinki na blogu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Starałam się:) ...ach, kolor jest mój ulubiony:))

      Cała przyjemność po mojej stronie:)
      Pozdrowienia!:)

      Usuń
  5. Świetna czerwona czapka i jak twarzowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie uroczy z Ciebie kapturek :) bardzo fajna wyszła no i czerwona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jednak czerwony to zawsze czerwony:))

      Buziaki!:)

      Usuń
    2. dokładnie :) ja uwielbiam czerwone sukienki

      Usuń
  7. Kapturek ma świetny kolorek! Pełne uroku są małe czapeczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Też lubię takie właśnie czapulki:)

      Usuń
  8. Super, czerwona, mój ulubiony kolor ;)
    I fajne buty.., do spódnicy świetnie, podoba mi się takie zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mój właśnie też ulubiony kolor:) Dziękuję:))

      Usuń
  9. Bardzo urocza czapeczka:)))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i też przesyłam pozdrowienia!:)

      Usuń
  10. Ładna czapeczka. Oby wilk Cię nie zauważył... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) No, chyba że jakiś oswojony:D

      Witam w gronie obserwatorów i serdecznie pozdrawiam:))

      Usuń
  11. Piękna ta czapka! :))
    Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń