wtorek, 4 grudnia 2012

Makijaż sylwestrowy lub codzienny z rozmachem - domowy sposób na intensywny kolor cieni

Moi kochani, mimo iż do sylwestra jeszcze dużo czasu zostało, to wykonałam na sobie makijaż, który uważam za raczej sylwestrowy lub też dość pełen rozmachu na co dzień.

Przy okazji wykonania tego makijażu chciała się z Wami podzielić pewnym moim mini sekrecikiem.
Pewnie niejeden raz zdarzyło się Wam kupić cienie, których kolor swoją witalnością powalał i w opakowaniu prezentował się bardzo soczyście. Kiedy jedna sobie nałożyłyście już ów cień na powieki, to okazywało się, że tracił on dużo koloru i był o wiele delikatniejszy. Co zrobić więc, aby kolor na powiekach był taki sam jak w opakowaniu?
Kiedy chcemy uzyskać kolor cieni taki jak w opakowaniu, to dobrze jest podłożyć pod niego na powieki jakieś płótno dla naszego koloru. Mogą być to specjalne kosmetyki lub...błyszczyk do ust na przykład:) Ja mam właśnie błyszczyk i stare, błyszczące cienie Golden Rose. Wszystko się trzyma:)
Pamiętajcie tylko żeby nie nawalić tony błyszczyku a jedynie mega delikatnie zrobić ciapka i rozetrzeć. Jeśli macie opadające łuki brwiowe, to tym bardziej nie szalejcie z błyszczykiem, bo cień z powieki rozmaśli się Wam na łuku brwiowym.
Ja już jestem gotowa na pląsy z elfami przy ognisku:)

Znacie sposób z błyszczykiem? Używacie same tej metody?:)

PEACE

16 komentarzy:

  1. Ależ ognisty makijaż :) Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie kolory dobrane do brązowych oczu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z makijażowania jestem kiepska, z ogrodnikowania lepsza :)
    Mocno ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się lubię makijażować, ale nie jestem mistrzem żadnym:) Odpręża mnie majstrowanie przy oczach:)

      Buziaki:)

      Usuń
    2. Bo oczy masz piękne i możesz majstrować i kombinować i we wszystkim będzie Ci ładnie :)
      :*

      Usuń
    3. o rany, ale mi komplement miły przed snem powiedziałaś! Bardzo mi się zrobiło miło i bardzo Ci dziękuję:)

      Usuń
  4. Makijaż świetny! szkoda, że u mnie nie widać w zasadzie górnej powieki i taki makijaż odpada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Przyjedź do mnie, to Ci postaram się umalować oczka najładniej, jak tylko potrafię:)

      Usuń
  5. Myślę, że paniom, które mają przed sobą karnawałowe szaleństwa, bardzo przydadzą się Twoje rady. Nie ma niczego gorszego niż źle wykonany makijaż.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, czasem się można oszpecić strasznie i to nie artystycznie, ale naprawdę:)

      Mnie karnawałowe szaleństwo w tym roku nie czeka pewnie, ale i tak sobie zrobię błyszczące oczka:)

      Cieplutkie uściski.

      Usuń
  6. :) ja mam opadające powieki - prawie po pas :) a przynajmniej bardzo jak dla mnie
    od niedawna używam bazy i jest o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wkurzały kiedyś bardzo te moje opadające powieki, ale już się przyzwyczaiłam:)

      Usuń
  7. Odważne połączenie, ale wyszło Ci naprawdę super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Fajnie, że Ci się podoba. Często używam czerwonego na powiekach, ale nieczęsto w takiej ilości:D Czasami również chodzę z czerwonymi brwiami:D

      Usuń