poniedziałek, 19 września 2016

Kremowa zupa z awokado + Super lakier z błyskiem

Witajcie Kochani! Dziś mam dla Was przepis na pyszną zupę krem z awokado. Przygotowanie jest proste i szybkie. Zupka zielonym kolorem łagodzi stres i napięcie i również rozwesela:) Jest idealna na chłodne dni.



SKŁADNIKI:
-awokado
-cebula
-czosnek
-sok z cytryny
-pomidor
-tłusta śmietana (30%)
-kminek
-ostra papryczka cayenne
 -sól
-pieprz
-masło do smażenia
-blender (rączka)

Smażymy posiekaną cebulę, aż zrobi się przezroczysta i dodajemy przetarty ząbek czosnku. Mieszamy przez chwilę, aż czosnek się przysmaży, ale uwaga, by się nie spiekł. Zalewamy całość wodą. Kiedy woda już się gotuje dodajemy pokrojone awokado i sok z cytryny.  Sięgamy po blender i mielimy zawartość garnka na gładką masę. Gotujemy przez chwilę i w razie potrzeby dodajemy wody. Dolewamy szczodrą ilość tłustej śmietany.
Następnie nasz krem doprawiamy utartym w moździerzu kminkiem, solą i pieprzem oraz papryczką cayenne.
Pozwalamy zupie gotować się na małym ogniu i w tym czasie robimy pomidorową dekorację.
Przelewamy zupę do miseczki i ozdabiamy pokrojonym w kosteczkę pomidorem. Gotowe:))



Co powiecie na taką kemową zupkę? Wiem, że nie każdy lubi awokado, ale ja akurat należę do fanów tego owocu:) Jeśli dacie szansę temu przepisowi, to będzie mi miło poznać Wasze wrażenia smakowe:)

Nie samą zupką kobieta żyje, a więc serdecznie zapraszam Was na dalszą część wpisu ♥







♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥  W okresie wakacyjnym wpadł mi w ręce bardzo fajny, błyszczący lakier do paznokci. Crush on you 3D od Miss Sporty okazał się dla mnie prawdziwym hitem. Numer 064 jest lekko różowy  i naprawdę fantastycznie odbija światło i autentycznie się mieni.

Już jedna warstwa Crush on you zapewnia idealne krycie, a dwie warstwy są bardziej niż wystarczające. Bardzo miło zaskoczyła mnie również żywotność tego lakieru i niewygórowana cena.

Lakier jest bardzo wydajny, malowanie nim paznokci to prawdziwie błyskawiczna przyjemność. Schnie przyzwoicie szybko, ładnie się zmywa i po prostu aż musiałam Wam o nim napisać.


Może już go znacie? Jeśli nie, to bardzo polecam.


Przesyłam Wam moc uścisków i życzę przyjemnego, spokojnego wieczoru:)

PEACE

34 komentarze:

  1. Śliczne masz paznokcie. Ten brokat (a może kryształki) przypominają mi o starych lakierach, dostępnych w latach 90, koniecznie białych perłowych. Czyżby wracała moda? Zupkę wypróbuję, sama robię podobne, ale rodzince rosną zęby na takie jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Wiesz co, ten brokat jest taki trochę grubszy. Mam taki starszy brokatowy lakier z Celii, to on am naprawdę drobne te drobinki. Dla mnie może wracać, bo lubię takie lakiery, a raczej rzadko widuję:) Zupkę polecam, a rodzince zęby rosną z apetytu? Znaczy się, że aż się zamieniają w wygłodniałe wilczki?:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  2. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:) Have a great evening. Hugs!:))

      Usuń
  3. Zupka zmobilizowała mnie do udania się do kuchni ;-) Co prawda nie mam avokado w domowych zasobach, ale muszę coś zjeść, bo zgłodniałam... Przepis z pewnością przetestuję... Muszę tylko nabyć wspomniany owoc :-) PS - Czy dla dwóch osób dorosłych, wystarczy jedno avokado na taką zupkę, czy lepiej więcej? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, to smacznego:) Zupkę awokadową polecam. Wiesz co, mnie wyszła z dwóch niewielkich awokado ta miseczka na zdjęciu i jeszcze druga tak do połowy zapełniona. Myślę, że możesz posterować wodą i zrobić np. troszkę rzadszą, ale z jednego awokado to może być trochę mało. Nawet jak weźmiesz takie duże. Dla pewności bym dała dwa, albo zupka może być typowo na pierwsze danie i wtedy po prostu w mniejszej ilości:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  4. Awokado uwielbiam (na razie na surowo)i już cieszę się na tę zupkę, a zielony kolor chyba jest najpiękniejszy kulinarnie (jeszcze czerwony:)), więc oczami poczęstowałam się Twoją zupką:))
    Masz śliczne migdałki i lakier ślicznie na nich wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na surowo te uwielbiam np. łyżeczką prosto z połówki albo w plasterkach na kanapce:)) Hihi, przed dodaniem śmietany zielony był jeszcze zieleńszy, ale ogólnie chodzi o to, żeby dodać tego soku z cytryny, to awokado nie ciemnieje:) Dzięki:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. Очень интересный рецепт крем-супа). Попробую приготовить, если к нам в магазины привезут авокадо (к нам авокадо обычно привозят зимой).
    Красивый лак для ногтей!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So maybe you can try this recipe in winter?:) Here I buy the avocados on the market and there are many stalls with avocados during the warm months. спасибо:) I like gliterry nail polishes but most of them are not so great from the technical side and this one is so far one of my favourites. Have a wonderful day! Hugs:))

      Usuń
  6. Ostatnio właśnie zaczęłam gotować zupy, ze względu na moją niespełna roczną córcię, która je uwielbia. Ta zupka wygląda bardzo smakowicie, i jaka zdrowa ! W sam raz na pierwsze jesienne chłody :) Pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie, że Twoja córeczka chętnie je zupki i nie boi się próbować nowych smaków:) Wiesz co, myślę, że spokojnie nada się ta zupka dla maluszka. Wystarczy uważać z papryczką cayenne:) U mnie waśnie te jesienne chłody następują, ale w dziwny sposób, bo są przetykane chwilami porządnego słońca i za nic w świecie nie wiem, jak się ubrać:D
      Uściski!:))

      Usuń
  7. Bardzo smakowicie ta zupka wygląda;))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Polecam, bo szybko się robi i nawet na zimno można ją zjeść, choć jednak ja wolę jak jest ciepła:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. Jeszcze nigdy nie jadłam awokado. Za to u mnie dziś znowu leczo, W chyba oszalał, ale co tam, niech je na zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale numer, u mnie leczo wczoraj wieczorem było i dziś też będziemy jeść na kolację, bo jak robię to zawsze na dwa dni:) Mamy dni leczowe jakieś chyba:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  9. Ależ ta zupka wygląda apetycznie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka zielona zupka to coś dla mnie :)
    A lakier wygląda bombowo! Ale masz ostre pazurki, nie zrobisz sobie nimi krzywdy? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:)) Wiesz co, jest naprawdę świetny i tak się ładnie mieni. W słońcu wygląda fajnie też. Hihi, nieee, nie robię krzywdy, ale prawda, że mogłabym mocno podrapać:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  11. Awokado jadłam tylko raz i nigdy więcej nie mam zamiaru do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dziś na śniadanko:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  12. Jak zwykle pysznosci pokazujesz <3 <3 Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupa wygląda bardzo smacznie.
    A co do lakieru to sama go mam i także polecam go innym. Teraz jest nas dwie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Hihi:)) Niesamowity jest, prawda? Mnie najpierw kolor oczarował, a później cała reszta.
      Buziaki!:))

      Usuń
  14. Zupka wygląda pysznie! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam tą zupkę nawet na zimno:) Witam Cię też bardzo serdecznie w gronie obserwatorów i przesyłam cieplutkie uściski!:))

      Usuń
  15. Nie jadłam jeszcze zupy z awokado.Przepis zabieram i zrobię kiedyś na obiad.Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, może akurat Ci posmakuje:) Uściski!:))

      Usuń
  16. Ja jestem zachwycona tym lakierem. Pierwszy raz taki widzę. Oj muszę popatrzeć czy gdzieś u mnie takiego nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest naprawdę świetny i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś mi się trafi:) Kupiłam go w Rossmanie, ale pewnie będzie też w różnych innych sklepach.

      Usuń
  17. lakier ładniutki delikatny :)a zupke wypróbuje! jesienią zawsze czaynam robić kremy i staram sie co roku jakieś nowe smaki, obowiązkowa dyniowa już była to teraz może troche zieleni :)

    OdpowiedzUsuń