sobota, 7 listopada 2015

Szydełkowe monokini dla Arit

W Niewielkim Wymiarze nie ma jasno zarysowanych pór roku. W niektórych zakątkach po prostu zawsze pada śnieg, a gdzie indziej jest zawsze ciepło. Są pustynie, lasy, morza, bagna i wszystko to, co znają Ziemianie, a nawet więcej.
Dziś Arit ubrała swoje nowe monokini i wybrała się na plażę. Pływała w pomarańczowej wodzie, wypoczywała na pomarańczowym piasku i jadła zimne przekąski.

Jak podoba się Wam ten miniaturowy, szydełkowy kostium? Wzór po angielsku i po polsku trafił już  do sklepiku: MonsterHigh monokini.
_      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _

Gdybyście w tym momencie mogli wybrać się w dowolne miejsce we Wszechświecie, to gdzie byście chcieli się znaleźć?:)
_      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _      _

Tyle jest wspaniałych miejsc na Ziemi i w Kosmosie. Pod wodą kryje się całkiem inny świat. To niesamowite, na ile pięknych rzeczy człowiek może spojrzeć. Obok tych wszystkich cudów są też. rzeczy, których nie można odwidzieć, na które łatwiej jest nie spoglądać.
Patrzmy jednak z miłością i empatią na cały świat, bo pielęgnując te uczucia w naszych sercach, zmieniamy rzeczywistość na lepsze.

Lepszej rzeczywistości życzę nam wszystkim i ściskam Was moi Kochani serdecznie!:)

PEACE

36 komentarzy:

  1. Cudowny jest ten Twój Niewielki Wymiar, ja chciałabym być chyba w Nowym Yorku, albo w Australii.
    Ależ niespodzianka , Pink Floyd to zespół mojego życia. byłam też na koncertach: Gilmoura w Stoczni Gdańskiej i Watersa w Łodzi, niesamowite przeżycia.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) To ja się z chęcią zabiorę z Tobą do Ausrtalii:)) Ha, a ja też uwielbiam i od dzieciństwa słucham, ale powiem Ci, że niestety nigdy nie widziałam na żywo. Na bank jest niesamowicie. Mogę sobie tylko wyobrażać:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  2. Ja bym się chciała znaleźć w Australii albo w Nowej Zelandii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak do Australii, to możemy się zabrać z Celą:) Jedynie rozmiar pająków w Australii trochę mi odbiera animuszu:D
      Uściski!:))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hihi, dzięki:)) Moja modelka aż się zarumieniła:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  4. Very pretty swim suit! The colour is lovely too! I love your pictures too. I choose a small island, with a warm sun and a little breeze to cool off, with clear water to swim in with lots of exotic fish, and with friendly people on it :-). Hmmm... I want to go now! Big hugs xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much:) I'd gladly join you on that island, but they do have internet there, right?...so we could keep blogging:)) The warm water and a little breeze plus friendly people sounds very appealing:) This place must be a paradise. I want to go now too:))
      Big Hugs to you:)xxx

      Usuń
  5. Sliczne bikini <3 Ja najlepiej czuje sie u siebie w domu a wczoraj jak bylam odwiedzic znajomych i spojrzalam przez balkon na przepiekne Alpy to poczulam taki przyplyw milosci do tego miejsca gdzie mieszkam :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) To naprawdę super, że masz swoje ukochane miejsce na ziemi! Wyobrażam sobie, że widok był cudowny.
      Buziaki!:))

      Usuń
  6. monikini wystrzałowe! w Szydełeczkowie też pory pojawiają się
    kiedy chcą - najdłużej te umiarkowane a przyjazne lalkom i ludziom :)

    kocham filmy przyrodnicze - dzięki nim mogę przez godzinkę pobyć
    wśród zwierząt, do których nie mam dostępu albo mogłoby się to dla
    mnie skończyć rolą głównego dania w zestawie :)

    ale gdybym mogła wybrać - podróż w głębiny podwodne - najlepiej niewidzialna
    i niewyczuwalna dla morskich drapieżników i rozbójników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Fajnie się buduje taki wymyślony świat. Żeby w ten sposób można jeszcze było wpływać na prawdziwy:D
      Ja też i często oglądam różne. Kilka dni temu był taki superowy, przez Czubównę czytany i tam było takie fajne zwierzątko, które w obliczu zagrożenia wpadało w pozorną śmierć:) Obiecałam sobie zapamiętać imię tego zwierzątka i kurczę...zapomniałam:D
      Nieraz się zastanawiam, co się kryje w głębinach? Ciekawe, czy kiedykolwiek się dowiemy? Bardzo ciekawa by była taka wycieczka!
      Buziaki!:))

      Usuń
  7. Fajowe to bikini. Takie sexi :D
    Tyle miejsc chciałabym zobaczyć, że nie wiem co wybrać :) gdybym miała taką magiczną możliwość to zwiedziłabym nasz układ słoneczny :) Chciałabym zobaczyć Ziemię z kosmosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, dzięki:)) Ciekawe, kiedy będzie można wybrać się w przystępnej cenie na taką wyprawę rakietą? Może jeszcze dożyjemy?:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  8. Właśnie przed chwilą podziwiałam brzozę w świetle słońca, które dzisiaj uroczo świeci.
    Mnie jest wszędzie dobrze, gdzie nie mieszkam. Internet dodatkowo zaostrza ten apetyt na poznanie świata, a może nawet wszechświata. Myślę o szwedzkich lasach i jeziorach, a może o norweskich fiordach, ogólnie Północ Europy, może być Alaska, albo Syberia, o której ostatnio dużo czytam.
    Lala ma śliczne nowe ubranko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dzisiaj było słoneczko, ale cały dzień byłam zabiegana. Najchętniej bym dzisiaj była w jakimś lecie albo chociaż parku:) Nigdy jeszcze nie byłam w Szwecji ani w Norwegii. Alaska mi się kojarzy z serialem "Przystanek Alaska":D Syberia z kolei mi się kojarzy z podróżą pociągiem:)) Dzięki:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  9. kostium przeuroczy a ja wybieram się na Dominikanę lub Teneryfę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) To masz ochotę na ciepełko i piękne widoki:)
      Uściski!:))

      Usuń
  10. Ahaha, that's a time for swimsuits!)) *watches for a snow*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P In Little Dimension there are very warm places so pack up a swimsuit and feel free to join the pool party:))
      Hugs!:))

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Thank you:) Great week to you too!:)) xx

      Usuń
  12. A ja chciałabym się znaleźć na miejscu Arit! Nie tylko na miejscu, ale mieć jej figurę i jej stroje. I poddałabym się Twojej decyzji... przenoś mnie gdzie chcesz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ale muszę Cię ostrzec, bo Arit jaki inżynier spędza dużo czasu w laboratorium i nieraz ją bolą jej piękne nóżki. Czasami rwie ją w kręgosłupie, długi kark sztywnieje, a ostatnio przytrzasnęła sobie paluszek młotkiem:) Przeniosłabym Cię w przeróżne niesamowite miejsca i chętnie bym do Ciebie dołączyła:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  13. very beautiful crocheted monokini, she looks very cute in this :D
    hugs from Croatia-Klaudiya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Klaudiya:) That's really cool you like her in her new outfit:) Have a wonderful evening! Hugs to you too:))

      Usuń
  14. Piękna sesja! Kojarząca się z latem:)
    Gdybym miała wybrać miejsce we Wszechświecie, w którym chciałabym się teraz znaleźć, to na chwilę obecną byłaby to Narnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) To jak wreszcie mi się uda w jakiejś szafie znaleźć magiczne przejście, to Cię od razu powiadomię:)
      Buziaki!:))

      Usuń
  15. Widziałam Twój filmik Recenzja włóczki Red Heart Bella na youtube. Nie można tam zostawić komentarza, a ja bym chciała Ci powiedzieć, że się nie zgadzam z Twoją opinią. Robię właśnie szalik z tej włóczki i już wiem, czemu była tania: włóczka się bardzo mechaci już w trakcie pracy, jest bardzo słabo skręcona, co powoduje rozwarstwianie się włókien oraz w motku są bardzo brzydkie łączenia. Pzdr, UaV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz:) O rany, rzeczywiście nie bardzo, jak już przy robieniu się mechaci. Moja się nie mechaciła przy robieniu i była skręcona normalnie. Nie miała też masy supłów. Po dwóch latach noszenia, jak patrzę na mój sweter, to nie jest prawie wcale zmechacony. Jedynie trochę na końcach rękawów, a nawet nie piorę go ręcznie tylko w pralce. Jak na akryl, to dla mnie super.
      Przyszło mi do głowy, że może coś nie tak było z tą partią, która Ci się trafiła? Mnie się tak nieraz trafiło z kordonkami. Właśnie też supły i słaby skręt.
      Pozdrowienia!:))

      Usuń
  16. uaaaa taki post troche +18 :)

    OdpowiedzUsuń