wtorek, 2 czerwca 2015

Romantycznie i z miętą:)

Cześć Kochani! Dopada Was czasem romantyczny nastrój? Mnie się zdarza bujać w obłokach, pragnąć długich spojrzeń i śnić, że jestem księżniczką, ratowaną z kryształowej wieży:))

Znów mi w ręce wpadła świeżutka mięta i od niej zacznę ten romantycznie miętowy post:)) Uwielbiam aromatyczne ziółka i staram się wykorzystywać je na różne sposoby, aby nie było w kuchni nudno i monotonnie:)
Mam dla Was super prosty przepis na pyszny, odświeżający napój miętowy. Mnie smakuje bardzo i jestem ciekawa, czy i Wam przypadnie do gustu?

MIĘTOWY NAPÓJ PRZEPIS:

-  czubata szklanka cukru
- 3 szklanki wody
- świeża mięta ( listki)
- cytryna (opcjonalnie)
- kostki lodu

W garnku gotujemy wodę z cukrem, tak aby cukier się rozpuścił i dorzucamy garść liści miętowych. Całość gotujemy na malutkim ogniu jeszcze przez jakieś 15 minut. Zostawiamy pod przykryciem do wystygnięcia i w ten sposób uzyskujemy słodki syrop miętowy, który będziemy rozrabiać wodą.
Dozujemy syrop wedle uznania, aby był dla nas odpowiednio słodki.  Pamiętamy o kostkach lodu.
Do napoju możemy również dodać trochę soku z cytryny (np. plasterek cytryny do szklanki).

FANTAZYJNE KOSTKI LODU: Częścią miętowych listków możemy przyozdobić kostki lodu. Wystarczy włożyć listki do maszynki do lodu, zalać wodą i wstawić do zamrażalnika.

Dacie szansę temu przepisowi? A może napój ze świeżej mięty nie jest dla Was żadną nowością i od dawna już robicie coś podobnego?
...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...

Chciałam Wam także pokazać moją romantyczną stronę garderoby:)

Wybraliśmy się z lubym do restauracji. Znów naszła nas ochota na kuchnię indyjską, ale ja dla odmiany postanowiłam się troszkę wystroić:)
Mój luby nie zauważył różnicy, ale nawet jego brak reakcji nie był w stanie skraść nastroju, jaki dała mi kwiecista sukienka połączona z czerwonymi kowbojkami i cielisty błyszczyk do ust:)

W ruch poszła także jeansowa kurtka i milusi sweterek, którego widać tylko odrobinkę, ale który grzał cudnie. Do całości dodałam torebkę, którą nazywam mózgiem:) Jak się przyjrzycie, to zobaczycie fałdy, przez które torebka kojarzy mi się właśnie z powierzchnią mózgu:D

Poszliśmy jeść do miejsca, które pokazałam Wam przy okazji formowania beretu. Znów było bardzo smacznie, a ja czułam się inaczej niż ostatnio. W tej romantycznej oprawie było mi nadzwyczaj przyjemnie:)


Co powiecie na taki zestaw ubraniowy? ...i muszę zapytać, czy moja torebka Wam  też  (być może mało romantycznie:P) kojarzy się z mózgiem?:)) Macie w swoich szafach ubrania, które przemawiają do waszego romantycznego ja?


...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...

W Niewielkim Wymiarze również dzieją się różne romantyczne historie:)  Powstał nawet film z udziałem Lucy. Bardzo serdecznie zapraszam Was do obejrzenia.

Filmik jest animacją poklatkową (stop motion) i mam nadzieję, że się Wam spodoba taka króciutka, trzyminutowa historyjka:)

>>  FILM LALKOWY STOP MOTION  <<

...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...   ...

Na sam koniec mam dla Was niezwykle piękną, nastrojową piosenkę Little Girl Blue. Pamiętam, że kiedy usłyszałam ją po raz pierwszy w wykonaniu Niny Simone, to rozpłakałam się i cały czas wywołuje ona u mnie ogromne emocje. Posłuchacie ze mną?
Życzę Wam miłego wieczoru pod rozgwieżdżonym niebem:) PEACE

43 komentarze:

  1. Świetna sukienka!
    O mięcie gadałam dziś z bratem - tylko pod kątem nieco innego napoju, a mianowicie mojito :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jakoś ją tak mało noszę, bo na większe okazje zostawiam. Nie mogłam się oprzeć, bo miałam chętkę na sukienkę, a posiadam sukienek niewiele w sumie i wybierać do pogody nie bardzo było z czego:)) O mniam,uwielbia mojito:))))
      Buziaki!:))

      Usuń
  2. Fajny pomysł. Mięte mam malutką, jakoś tak mi zmarniała. Za to mam melisy dwa krzaczki na balkonie. Melisa też jest fajna latem do picia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Oj,widzisz,a ta moja to nie z własnej hodowli tylko z ryneczku. Melisę uwielbiam pić, ale zwykle na ciepło. Muszę spróbować zimnej z lodem.
      Buziaki!:)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam napój ze świeżą miętą :)
    Haha fajne masz skojarzenia (mózg) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz tutaj kupuję syrop miętowy do rozrabiania w wodzie, ale taka świeża miętka najlepsza:)
      Hihi, no sama powiedz, normalnie kora mózgowa:))))
      Uściski!:))

      Usuń
  4. No, filmik pierwsza klasa. Podziwiam Cię za montaż i wymyślanie historii. Napój na pewno zrobię, kiedy już będę miała miętę. Ubiór jest fajowy, uwielbiam twój styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! Smaczny, a z takiej własnej mięty to podwójna pychotka. Moja mięta przywędrowała z ryneczku i wraz z nią ślimaki:D Hihi, każdy odzyskał wolność, ale widać ślimaki też lubują się w mięcie:))) Dziękuję:)))
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. Lovely dress))
    ANd I love mint tea also - it's so refreshing in summer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:) That's true and I have just started making this drink after I had discovered ready made mint syrup. Made of fresh mint is so much cooler:)
      xoxo

      Usuń
  6. Tu w Paragwaju wykorzystuje się dużo mięty do mate lub terere(narodowe napoje z yerba mate). Poza tym lubię wodę z miętą i cytryną, ale jak dla mnie bez cukru :-) Super zestaw na wyjście do restauracji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to ty jesteś miętową ekspertką. Ja jeszcze w życiu nie piłam mate ani terere, a chętnie bym spróbowała. Hihi, ja bez cukru też bym zdzierżyła, ale jednak nie mogę się oprzeć i daję cukier:D Dziękuję:))
      Buziaki!:))

      Usuń
  7. Dla mnie zdjęcie torebki jest niestety za małe abym mogła stwierdzić z którym narządem wewnętrznym mi się kojarzy :)
    Napoju miętowego jeszcze nie piłam ale trochę mnie kusi żeby spróbować.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, bo blogger zmniejsza na siłę, ale zobacz, można otworzyć w dużym oknie: http://1.bp.blogspot.com/-0-dLC3pwhcE/VW3aGyl0ApI/AAAAAAAACV0/03KWGpAgaXA/s1600/romantyczny%2Bstr%25C3%25B3j%2Bkowbojki.jpg
      Mnie się kojarzy z korą mózgu ze wszystkich organów chyba najbardziej, a teraz jak się zastanawiam to może jeszcze z jelitem:D
      Polecam, bo smaczna taka miętka i szczególnie, jak się ma dużo mięty i nie ma co z nią zrobić, to taki napój jak znalazł. Spokojnie można przechowywać w lodówce.
      Uściski!:)

      Usuń
  8. Miętę bardzo lubię i piję dla zdrowia razem z pokrzywą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że za smakiem pokrzywy nie przepadam, ale to prawda, że dla zdrowia super i mięta i pokrzywa:)
      Uściski!:))

      Usuń
  9. Napoj mietowy na upalne dni zawsze sie sprawdza.
    Pieknie wygladasz w tej sukience, powinnas wybierac czesciej takie kobiece zestawy.
    Nina Simone jest jedna z moich ulubionych piosenkarek,uwielbiam/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję:) Musze się rozejrzeć za jakimiś sukienkami:)) Mam w sumie tylko kilka sukienek:) Ja też ją bardzo lubię. Niesamowity ma głos.
      Buziaki!:))

      Usuń
  10. Uwielbiam miętę, szczególnie w mojito :) Muszę wypróbować ten sposób z listkami mięty w kostkach lodu :)
    Mózg jest romantyczny...a wiesz dlaczego? Bo to właśnie w nim tworzą się wszystkie romantyczne myśli :) To, że jest pofałdowany nie odbiera mu romantyzmu :D A torebka faktycznie trochę jak ten organ wygląda, ale mi się skojarzyła w powierzchnią jakiejś planety widzianej z sondy kosmicznej :)
    Sukienka na Tobie wygląda super, ale ja sukienek nie noszę :) Wolę na sportowo...Chociaż jakoś lubię bluzki w kwiatki...najlepiej takie drobne :)
    No to rozpisałam się z wieczora :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię miętkę w mojito:)))) Ojej, rozmarzyłam się teraz...Napiłabym się mojito:)
      Prawda, a fałdka tu i tam nawet przecież jest wskazana:)) O tak, z planetą też romantycznie.
      Dziękuję:) Ja kiedyś nosiłam więcej, ale coś teraz mam bardzo mało sukienek w szafie. Można na palcach jednej ręki policzyć:D Bluzkę w drobne kwiatki mam jedną i bardzo ją lubię:)
      Buziaki!:)))

      Usuń
  11. Olá, querida,

    Eu amo hortelã.

    É refrescante...gostei da sua sugestão de receita...vou fazer.

    Ah, sua roupa está muito linda!

    Você tem bom gosto.

    Uma noite bem bonita para você também,

    biejinhos, Lígia e =^.^=

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Lígia, Thank you for the kind words, and this syrup is truly delicious. I hope you will enjoy it:)

      biejinhos:)

      Usuń
  12. Napój miętowy to napój lata cudownie orzeźwiający. Mam w ogródku miętę i często taki napój robię. Świetna sukienka. Twoje rączki lubią szdełko. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ty masz fajnie z miętą z ogródka. Dziękuję:) Lubią, to prawda i dzisiaj niespokojnie coś palcami przebieram, bo od kilku dni nie szydełkowałam:))
      Uściski!:)

      Usuń
  13. Świetna sukienka! Strasznie podoba mi się taki kwiecisty wzór :). Co do mięty lubię ten aromat, chociaż zwykle w postaci miętowej herbatki. Taka chłodząca jednak jest w sam raz na teraz. Lalkowy filmik po prostu genialny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wyobraź sobie, że te kwiatki mają też troszkę połysku:) Miętową herbatkę też lubię i właśnie jak się zapaszek unosi:) Dzięki:)))
      Uściski!:)

      Usuń
  14. Bardzo ładnie Ci w tej romantycznej sukience. Całość wygląda uroczo.
    Nic dziwnego, że czułaś się zupełnie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Naprawdę odwykłam od sukienek i przez to też dodatkowo mnie ten strój rozromantycznił:D
      Uściski!:))

      Usuń
  15. wlasnie chodzi mi po glowie mietowy napoj od jakiegos czasu,ale potrzebowalam jakiegos przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, no to jak spróbujesz, to daj znać koniecznie, czy i Tobie tak posmakował ten trunek:))
      Uściski!:)

      Usuń
  16. I z Ciebie wylazła romantyczna natura a myslałam że tylko wampiry ci w głowie itp :D
    a syrop mietowy z przyjemnością wypróbuje tylko mi mięte wcieło na działce :(
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, obok wampirów jest jeszcze trochę miejsca:D Ciekawe z tą miętą, bo przecież ona zwykle szaleje. Może jeszcze się pokaże?
      Uściski:))

      Usuń
  17. Ślicznie wyglądasz :) Torebkę słabo widzę, ale bardziej kojarzy mi się z nierówną powierzchnią domowego bloku czekoladowego niż z mózgiem ;)
    Przepisy na miętę super, na pewno wykorzystam.
    Uściskowuję!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję:)) Hyhy, no kurczę ja za każdym razem jak na nią patrzę, to widzę mózg:D Super:)
    Buziaki!:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Your drink looks very inviting on a hot Summer day which we experience this week. I remember melissa (lemon mint) from mama's dacha - such a heavenly drink in Summer. I will have to buy some mints and plant in pots on my patio!

    You look AMAZING in this dress! The dress is beautiful, and you are stunning in it! As always, I adore your brilliant collages, you are so talented! xxxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I have never ha cold melissa drink but I would try. So far I only drank it as a tea and I think it's yummy:)

      Thank you:)
      xxxxx

      Usuń
  20. okwieconaś wyśmienicie - właśnie te aranżacyjne piórka świetnie
    się dopasowały - bo ta roślinność jakoś z orientem mi się kojarzy -
    widzę, że nie tylko ja się lubuję w krótkich sweterkach do sukienek
    czy spódnic :)

    ja bym dała bardziej jasny grafit bądź ciemną szarość w rajstopkach
    i do mocnych butków obowiązkowo takiej barwy sweterek - ale to
    już mój taki styl, by dać kolorem po oczach konkretnie albo wcale :)

    a jeśli Luby nie zauważył kreacji - może to świadczyć, iż zbyt głeboko
    zagląda w Twe ciemne jak studnia bez dna oczęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja sweterek mogę do wszystkiego, a nawet sam:))

      No widzisz, pewno tak właśnie...ehhh...na pewno:)

      Buziaki!:)

      Usuń
    2. nieee nooo, inna opcja nie wchodzi w grę!
      zapatrzony w zwierciadła Twej duszy i już!

      Usuń
  21. ty chyba taka trochę hipiska jesteś ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem:) Nie potrafię się nazwać.

      Usuń
  22. Ja często robię sobie wodę z cytryną i miętą, ale bez cukru. Siostra ma w ogródku pełno mięty i czasem mi podeśle trochę. Ale na takie kostki miętowe to nie wpadłam, super sprawa! :)
    Sukienka fajna, ale ta kurteczka! No miodzio, bardzo słodko w niej wyglądasz :) Torebka ma coś z mózgu, ale wiesz, im więcej fałdek tym lepiej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeżutka miętka mniam:))) Te kostki są fajne, bo jak miętę rozmrozisz z nich, to jest zupełnie jak świeża. Dziękuję:))) Hyhy, tak, fałdki są pożądane:)

      Usuń