piątek, 20 czerwca 2014

Coś mi tu gra...

Jak Wam mija dzień? Ja już ekscytuję się przed ryneczkiem staroci, który będzie w niedzielę w okolicy. Oczywiście pójdę sobie popatrzeć:) Teraz w każdym razie zapraszam Was na muzyczny mix. W ostatnich dniach troszeczkę się u mnie w tej tematyce wydarzyło.


WYDARZENIE 1:
W Tourcoing znowu odbył się festiwal La Voix du Rock i na scenie wystąpiło wielu ciekawych wykonawców. Wśród nich był zespół Morcheeba. Zagorzałą fanką nie jestem, ale było miło posłuchać. Znacie ten zespół? Pogoda dopisała, a więc przyjemnie się stało na świeżym powietrzu. Ludzi było strasznie dużo i w tym roku zdecydowanie więcej postawiono również policji.
Niestety nie miałam aparatu i zdjęcia mam tylko dwa:

Wieża kościelna dość zjawiskowo prezentowała się w ostatnich promieniach, zachodzącego słońca.
Dla porównania zobaczcie tutaj: wycieczka do Tourcoing.

Scena festiwalowa ustawiona została właśnie na placu, na przeciwko kościoła.






















WYDARZENIE 2:
Zrobiłam sobie, a raczej lalom, miniaturową mandolinę z łupinki orzecha, patyczka po lodach i wykałaczki:)

 Nimarfe od razu sobie mini instrument przywłaszczyła:) W sumie mandolinka wyszła w jej kolorach.






Jeśli się Wam miniaturowa mandolina spodobała, to w Laleczkowie czeka na Was tutorial, jak ją wykonać:

Jak zrobić miniaturową mandolinę?


Macie może pomysły na jakieś inne miniaturowe, recyklingowe instrumenty dla lalek w skali 1:6?Może Arit też by się nauczyła na czymś grać?:)






WYDARZENIE 3:
Mój luby obejrzał "Dziwne Ciastka" i zauważył, że w napisach końcowych nie wspominam o bardzo ważnym fakcie. Otóż muzyka do intro jest mojej kompozycji, ale zagrana została przez mojego lubego:) Ogłaszam więc wszem i wobec, że mój luby własnymi rączkami wypianinował mi muzyczkę do wejściówki, która pojawia się także i pod koniec. Je t'aime bébé and please forgive me for not sharing this important fact:)


Teraz już moi Kochani zmykam do laleczkowego szycia i będę sobie podśpiewywać pod nosem to:

Wyobraźcie sobie, że udało mi się za parę euro wyszperać Dire Straits "Brothers in Arms" w idealnym stanie!!!:D

Życzę Wam miłego dnia i ściskam!

PEACE




18 komentarzy:

  1. Morcheebę bardzo lubię i chętnie bym się na ich koncert wybrała. A za tą mini mandolinę szacun...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że wykonywali piosenkę "Let's Dance":) Hihi, dzięki:)

      Pozdrowienia!:))

      Usuń
  2. Extra :-)
    Mandolinka wyszła Ci genalna :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, myślałam, że muzyka jest z netu, a to Wasza kompozycja! Brawo, jestem pod ogromnym wrażeniem i gratuluję Wam obojgu posiadania tylu talentów :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza:) Ja zanuciłam, luby zagrał na dwie ręce i mam swoją osobistą wejściówkę:) Bardzo mi miło. Ja niestety muzycznie jedynie koślawo dziabię na gitarze, a na pianinie to gram, freestyle:P Miałam się zabrać za naukę, ale w końcu z nut to tylko sobie przeszłam przez jedną wprawkę na dwie ręce . Palce mam niewyćwiczone. Pianino mnie relaksuje najbardziej, kiedy sobie na żywioł lecę:)) Nie chciałabyś mnie usłyszeć, wierz mi:D
      Buziaki!:)

      Usuń
  4. Totalnie się zaminiaturyzowałaś! Podziwiam, to wymaga dużego kunsztu i cierpliwości przede wszystkim.
    Szacunek za muzykę do filmu, naprawdę respekt.
    A Morcheebę znam i bardzo lubię, jakieś 10 lat temu namiętnie ich słuchałam :)
    Ściskam!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, oj tak precyzji trochę było trzeba, ale jakoś poszło:) Kudos za muzykę dla mego lubego. Ja jedynie zanuciłam i trochę obciosałam oprogramowaniem:) Wyobraź sobie, że ja znałam tylko kilka piosenek i nawet nie wiedziałam, że to Morcheeba. Dopiero teraz będę ten zespół bliżej kojarzyć:)
      Uściski!:)

      Usuń
  5. O rany, ta mandolina to prawdziwy majstersztyk! Cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  6. Świetna ta mandolina! Można zrobić mały bębenek z zakrętki albo flet ze słomki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Wiesz co, chyba ze słomką to pokombinuję. Mam takie z tego grubszego typu i może wyjdzie coś fajnego?:)
      Buziole!:)

      Usuń
  7. Koncert na pewno fajny, ale ta gitara to mistrzostwo świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie było i jeszcze podwójnie, bo przed Morcheebą poszliśmy sobie coś zjeść i w taki to sposób odkryliśmy bardzo przyjemny kebab:D Dziękuję:))

      Pozdrowienia!:))

      Usuń