piątek, 13 grudnia 2013

Świąteczny klimat w Lille

Podobno w Polsce już spadły pierwsze płatki śniegu, a u mnie póki co jeszcze nic, ale w centrum miasta czuje się świąteczną atmosferę.
Jak co roku, na placu, na przeciwko największej księgarni w Europie Le Furet du Nord, stanęło świąteczne Big Wheel. Obok karuzeli znalazła się imponująca choinka oraz szopka i szereg innych atrakcji takich jak na przykład mechaniczne, śpiewające misie i mniej rozśpiewane, ale za to równie mechaniczne i ruchome foczki, pingwiny i Eskimosi.

Nieopodal stacji metra Rihour rozstawiony został drewniany ryneczek świąteczny. Kolorowe budki kuszą niezliczonymi przysmakami i drobiazgami. Ceny nieco odstraszają, ale biznes się kręci. Przedświąteczny nastrój udziela się nie tylko miejscowym, ale również i turystom. Wkoło słychać głównie język francuski, ale od czasu do czasu wpaść można na anglojęzyczne grupki. Ścisk jest niesamowity, restauracje pełne i wrażenia wspaniałe.































Święta w Lille są świetną okazją zarobku dla artystów. Na stołeczku przed teatrem siedzi pani z akordeonem, a obok choinki miejsce znalazł sobie mim. Ludzie cenią oryginalność i perkusista, grający na miskach i pudełkach, skupia niemałą uwagę. W tłumie dostrzegłam żebraka,którego zwykle spotykam na niedzielnym rynku Wazemmes. Zapewne i jemu do kieszeni wpadło parę groszy.
Tak, okres Bożego Narodzenia, to okres magiczny.



Szkoda, że podczas wycieczki padły baterie w telefonie. Pozostawiam Was więc z tą skromną ilością zdjęć, panem perkusistą i misiami i życzę Wam miłego weekendu.

Jak przyozdobione są Wasze miasta?

PEACE

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie też się strasznie podobało:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wprowadziły mnie te wszystkie elementy w miły nastrój:)

      Usuń
  3. Fajnie masz,że czujesz magię świąt;)U nas niestety nic a nic;((Temperatura iście wiosenna,świeci słońce,bardziej mi pasuje malowanie pisanek niż ubieranie choinki.
    Jedynym miejscem gdzie można poczuć,że święta blisko,są sklepy.
    Trzymaj się kochana ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też śniegu nie ma i temperatura plusowa. Sklepy i tutaj są ozdobione i nawet takie niewielkie sklepiki mają właśnie jakieś dekoracje. Ja choinki jeszcze nie ubrałam, ale może jutro?:)
      Ściskam Cię i przesyłam buziaki!:))

      Usuń
  4. Ale tam u Ciebie ładnie, taki prawdziwy przedświąteczny rozgardiasz. A ja nawet nie mam kiedy wyjść i zobaczyć, jak przyozdobione jest moje miasto, ale na pewno nie jest tak fajnie jak w Lille :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, mnie w Lille ten tłok tylko trochę zniechęca, bo naprawdę jest się non stop w mega ścisku. Ty się biedna zapracujesz na śmierć:( Ja w sumie, mimo iż czasu mam dużo, to i tak tylko raz się wybrałam podziwiać świąteczne szaleństwo:D
      Buziaki!:))

      Usuń
  5. Świetny blog!
    Zapraszam do siebie:)
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń
  6. :D fajnie
    u mnie nie ma ani grama śniegu - raz tylko popruszło minimalnie i od razu stopniało
    oby nie znów szaro bure święta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnienie ma i nie pruszyło nawet:/ Mój luby nie widział jeszcze w Polsce białych świąt, bo jakoś za każdym razem śnieg topniał przed naszym przyjazdem:D

      Usuń
  7. No tak , u Was szybciej święta się zaczynają i czuć ten klimat świąteczny :-)
    Jeszcze nie byłam w mieście , to nawet nie wiem jak przozdobione :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sklepowe święta to w ogóle wcześnie. Dekoracje, ryneczek itp. to powiem Ci, że nawet nie wiem od kiedy stoją, ale od niedawna. Ja dopiero pierwszy raz właśnie się w tym roku wybrałam i ostatni, bo za parę dni lecę do PL na tydzień, a po powrocie już nic z tych świąteczności nie będzie:)

      Usuń
  8. Cóż za klimat :)
    U mnie nie ma jeszcze śniegu, ale ja się z tego powodu bardzo cieszę bo jestem zmarzluchem i nie lubię zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zmarzluchem i to straszliwym, ale śnieg lubię. Tylko nie znoszę oblodzenia, bo równowagi nie mam za grosz i soli, która wyżera buty:D
      Buziaki!:)

      Usuń
  9. W Katowicach jest parę ładnych choinek, np ta przy dworcu :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie http://kosmetyczneporadym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię bardzo świąteczne choinki:) Przesyłam Ci przedświąteczne pozdrowienia:))

      Usuń
    2. awww....akurat nie będzie miał kto mi odebrać przesyłki w razie wygranej:( Szkoda, bo nagrody fajne:))

      Usuń
  10. Super klimaty! Uwielbiam! U nas tylko choina przed urzędem i Świętojańska zaświecona na biało -niebiesko :D Trochę skromnie, ale w "konkurencyjnym" Gdańsku jarmark świąteczny na całego;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na biało niebiesko musi być super:) Buziaki!:))

      Usuń